Pixi: paletka Glitter-y Eye Quad - Blue Pearl

Udało mi się zrobić obiecane swatche cieni z paletki Pixi z serii „Glitter-y Eye Quad”, w wersji „Blue Pearl”. Jak już napisałam wcześniej – są cudne!



Cienie weszły w skład zestawu przygotowanego przez Pixi z okazji Midsommer Festival. Cały zestaw pokazałam tutaj, ale wtedy nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć cieniom. Były pochmurne dni i po południu ciężko było coś zrobić w świetle dziennym. Dlatego wcześniej tylko opisałam cienie. 


Na zdjęciach widzicie je w powiększeniu w świetle dziennym i w świetle lampy błyskowej. Ten słabo widoczny, lekko pomarańczowy pasek na górze, w poprzek „swatchy”, to baza pod cienie.

Spodziewałam się, że bez bazy niewiele się nimi zdziała, a tu taka niespodzianka. :-) Praktycznie nie widać, czy cienie są na bazie, czy nie. I bez niej wyglądają super.



Obydwa niebieskie cienie mają piękne, intensywne kolory. Bardzo mi się podobają, szczególnie szmaragdowy.

Kiedy oglądałam cienie jeszcze przed ich wypróbowaniem, one były moimi faworytami, ale po użyciu dwa pozostałe kompletnie mnie zaskoczyły. Najjaśniejszy odcień mieni się jak zorza polarna. Cudo!

Za to ten srebrzysty wygląda jak chrom. Na zdjęciu nie udało mi się tego uchwycić – to po prostu cień – metalowa tafla. Pokryta nim skóra wygląda na pokrytą chromem. Nigdy nie miałam takiego metalicznego cienia.


Gdybym była utalentowaną MUA zrobiłabym z nich użytek! Ale choć jestem makijażową nudziarą, gustującą w beżach i brązach, i tak nie powstrzymam się od robienia nimi choćby kresek. ;-)


Niby lubię stonowane, spokojne makijaże, ale czasem, kiedy widzę takie rzeczy, mam ochotę próbować i tego. ;-)

Jak Wam się podobają? Lubicie takie cienie?


8 komentarzy: