Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martina Gebhardt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martina Gebhardt. Pokaż wszystkie posty

Kosmetyczne odkrycia roku 2014

Mamy nowy rok i falę wpisów o kosmetycznych odkryciach, więc dorzucam swoje trzy grosze. Tym bardziej, że nie wiem, czy trafiłabym na te kosmetyki, gdyby nie blogi...


Martina Gebhardt: "Happy Aging" krem witaminowy

To będzie opinia o kremie do twarzy o pojemności 15 ml. Tak, tak, oceniam miniaturkę. Bo ta miniaturka wystarczyła mi na ponad dwa miesiące niemal codziennego używania.