Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

Kraków!

Co u Was słychać? Ja jestem w Krakowie. :-)


Wielkie podsumowanie czerwca i lipca

Z uwagi na spontaniczny wyjazd na początku lipca nie podsumowałam czerwcowego blogowania, więc dziś będzie podwójne: czerwiec i lipiec.


Zakupy w Drogerie Markt: Alverde, Balea, P2 i Ebelin

Na zagranicznych blogach trafiam często na tag „Bloger made me buy it”. W moim wykonaniu dłuuugi byłby wpis na ten temat i mógłby się w nim zawierać cały dzisiejszy post. ;-) Gdyby nie blogi nie miałabym zielonego pojęcia, co to DM.


Zakupy w Niemczech: gdzie warto zajrzeć?

Dzięki takim wpisom na blogach podczas wyjazdu zajrzałam do kilku sklepów, które normalnie zapewne po prostu bym minęła. Postanowiłam więc podzielić się swoimi doświadczeniami.


Wróciłam + zapowiedzi

- Co mówi blogerka po powrocie z wyjazdu?
- Nie chowaj tych rzeczy, które przywiozłam, bo muszę je jeszcze obfotografować! :-)


Co warto kupić w Niemczech?

Nagle i spontanicznie wyszło, że weekend za dwa tygodnie spędzę w Niemczech.


Wiosna w Krakowie

Ostatnio spędziłam kilka dni w Krakowie, gdzie jest już wiosna. Do Warszawy dopiero dociera.


Pozdrowienia z Krakowa!

Zapraszam na mały spacerek po Krakowie, z którego właśnie wróciłam. Odkąd opuściłam Kraków, gdzie mieszkałam przez wiele lat, to miasto bardzo wypiękniało.


Kraków – co polecacie?

Wyjechałam do Krakowa i wrócę dopiero w weekend. W tym czasie mogę mieć problem z dostępem do internetu, a przede wszystkim z czasem na zaglądanie na blog, więc bądźcie grzeczne (i grzeczni) i nie rozrabiajcie, aby nie ominęło mnie nic ciekawego! ;-)


Szwecja: wybrałabym się, a Wy?

Na fali zainteresowania wpisami o wnętrzach przygotowuję cykl postów o skandynawskim wzornictwie. Jako przedsmak - kilka zdjęć ze Szwecji.

Lola Akinmade/imagebank.sweden.se

Miękkie mapki miast

Wśród informacji o nowych gadżetach ta od razu przykuła moja uwagę. Pomimo, że zwykle mam ze sobą "mobilną mapę" nie rozstaję się z papierowymi. Ciągle jeszcze one okazują się lepsze. Tylko strasznie się mną i trzeba je za każdym razem składać, rozkładać, kombinować, jak to było pozaginane...