Od dawna używałam pasty poleconej przez dentystkę, która zajmowała się moimi zębami kilka lat temu, aż w końcu postanowiłam przejść na pielęgnację naturalną także w tym zakresie.
O kosmetykach Lily Lolo pisałam wielokrotnie, ale nie napisałam jeszcze o tym, od którego zaczęła się moja przygoda z tą marką – od rozświetlacza „Star Dust”.
W dżins ubieramy raczej siebie niż mieszkania, ale to tkanina tak uniwersalna i ponadczasowa, że ją samą lub tylko jej kolory i faktury można wykorzystać także we wnętrzach.