Boho w bloku

Bardzo lubię tzw. styl boho we wnętrzach. To taka etniczno-artystyczna mieszanka stylów, kolorów i wzorów.


Wchodząc do takiego wnętrza od razu widzimy, że mieszka w nim artystyczna dusza.

Chciałabym kiedyś umieć tak urządzić mieszkanie, ale wydaje mi się to bardzo trudne. Nie każdy umie tak zestawić różne, czasem bardzo odległe wzory i kolory. Choć prawdziwa bohema to swobodna zabawa, bez trzymania się reguł i zasad... przynajmniej teoretycznie.






To mieszkanie jest tak „bardzo delikatnie boho” ciekawe, niebanalne, ale bez szaleństwa. Podoba mi się, że widać, że jest to mieszkanie w bloku. I że w bloku też można zaszaleć – choć wiele osób wyznaje teorię, że w bloku muszą być nowoczesne meble i sprzęty takie, jak u wszystkich, bo to blok...

Jeśli zainteresował Was styl „boho” we wnętrzach, zapraszam na Pinterest, na tablicę Bohemian Rhapsody. Znajdziecie tam znacznie więcej takich wnętrz – na ogół znacznie bardziej „boho”. ;-)





Co sądzicie o takim stylu?

Podoba Wam się? Chciałybyście tak mieszkać?


(Zdjęcia: Alvhem)


38 komentarzy:

  1. Podoba mi się, ale chyba nie chciałabym tak mieszkać. :) Cenię sobie ludzi, którzy czują pewien styl i są w nim konsekwentni. Ja styl boho lubię, ale chyba nie na tyle, by urządzić w tej idei swoje mieszkanie. Na dłuższą metę elementy boho mogłyby mi przeszkadzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podoba, ale obawiam się, że nie potrafiłabym urządzić takiego miejsca naprawdę dobrze... :-)

      Usuń
  2. Wygląda na przytulne mieszkanie, ale nie jestem pewna czy dobrze czułabym się w takim wnętrzu na dłuższą metę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wnętrza ładne ale nie wiem czy chciałabym w nich mieszkać. Poza tym to mieszkanie wcale nie wygląda na blokowe. Myślę, że jest to raczej mieszkanie w kamienicy i to w takiej dla ludzi zamożniejszych. Kamienice też były różne, inne dla rodzin biednych, inne dla bogatych.
    Przede wszystkim nie jest to blokowy metraż ani wysokość pomieszczeń. Chciałabym mieć taką dużą łazienkę i do tego z oknem ale w blokach takowych się nie spotyka. Łazienka ładna ale niefunkcjonalna. Znajdujące się tam dwa lustra służą chyba tylko ku ozdobie, no i ten uchwyt na papier toaletowy umieszczony na ścianie przeciwległej w stosunku do sedesu. Wygodne to raczej nie jest. Ja bym taką łazienkę urządziła inaczej. Może byłaby mniej stylowa ale funkcjonalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Nawet, jeśli przyjąć, że to faktycznie mieszkanie w bloku, to z pewnością nie ma to nic wspólnego z warunkami mieszkalnymi w polskich blogach, zwłaszcza pod względem metrażu, ale nie tylko ;-)

      Usuń
    2. *"blokach" oczywiście, nie "blogach"

      Usuń
    3. Trudno jest mi odróżnić blok od kamienicy. Tzn. takie naprawdę stare budynki nazywam kamienicami, ale te z XX wieku to dla mnie bloki. Sama mieszkam w starym bloku, który nazywam blokiem ;-), choć wiele osób mówi, że to kamienica (jednak bardziej przypomina blok). Takie duże metraże zdarzają się też w blokach.

      Poniekąd nazywam mój blok "blokiem", bo wiele osób nie lubi "bloków" i nowe bloki nazywa "apartamentowcami", a mieszkania w nich "apartamentami", nawet jeśli bardzo daleko im do spełnienia wymagań "apartamentu" (a blokom - "apartamentowca").

      Uchwyt rzeczywiście jest w dziwnym miejscu! Nie zwróciłam na to uwagi. ;-)

      Usuń
  4. wnętrza piękne, ale raczej nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam styl boho!!!! To prawda, że to styl dla ludzi ceniących niebanalne połączenia kolorystyczne, wzornicze i stylistyczne. I to prawda, że trzeba umieć to robić :) I prawda, że można popaść w lekką przesadę, choć nie oszukujmy się... w naszym zachowawczym społeczeństwie będą królowały proste, sprawdzone rozwiązania, ponieważ większość ludzi po prostu boi się kolorów. Praktyczność bierze górę nad estetyką, luzem, lekkim szaleństwem, brakiem indywidualizmu, obawy przed opinią a co ludzie powiedzą....

    Z drugiej strony myślę, że też za mało jest inspiracji, dlatego dzięks za tablicę i post, i już gnam ją przypinać :)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości!

      Rządzi u nas wielka zachowawczość oraz "praktyczność".

      Sama uchodzę za oryginała oraz kompletnie "niepraktyczną panią domu", bo mam czarno-biały dywan i białe drzwi (te drzwi z wyboru, nie z konieczności). ;-)

      Usuń
  6. świetnie! bardzo podoba mi sie to mieszkanie ze zdjec:) niektóre wnętrza w tym stylu sa przesadzone i tych nie lubie wlasnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesada w każdym kierunku bywa męcząca i przytłaczająca. ;-)

      Usuń
  7. Lubię patrzeć na mieszkania tak urządzone, lubię w nich przebywać, ale sama mieszkałabym w takim tylko przez chwilę. Cały czas coś mi się nie podoba, cały czas czuję potrzebę zmian. Najbardziej marzy mi się maleńki pokoik, pomalowany cały na biało, jasno szaro lub jaśniutki błękit. Białe biurko, biała szafa, metalowy stelaż łóżka i biała pościel. Minimalizm. Jednie jakieś kwiaty, obrazy czy poduszki dodawałyby kolorów. Ale cóż, nigdy takiego pokoju nie będę miała. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie będziesz miała takiego pokoiku?

      Ja też lubię jasne kolory (najbardziej biel) we wnętrzach i ciągle coś maluję na biało. :-)

      Usuń
  8. Oj bardzo mi się taki styl podoba! Jest szalenie inspirujący, w dodatku daje uczucie przytulności, a mało który "dizajnerski" styl tak działa. Rozglądam się teraz po moim otoczeniu i... kurcze, zero bohemy. Muszę przejrzeć Twoje fotki z tablicy i może znajdę jakąś inspirację, którą będę mogła u siebie wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, tak, jak napisała powyżej Renia - w naszym zachowawczym społeczeństwie brak takiej fantazji we wnętrzach.

      Często oglądam wnętrza drogich mieszkań, urządzone dużym kosztem i tam strasznie wieje nudą i bezosobowością (lub też panuje bizantyjski przepych i wszystko na raz, przy czym na ogół to też jest bezosobowe).

      Usuń
  9. Niektóre pomysły z tablicy "Bohemiana" niewątpliwie ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się to wnętrze. Jest takie przyjazne, dużo bardziej niż nowoczesne wnętrza. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przytulne wnętrze, a taras mnie urzekł najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam takie "cygańskie" wnętrza i ubrania;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na zdjęciu wygląda ładnie, ale w praktyce dla mnie zbyt surowy, ja bym się nie czuła wygodnie i komfortowo. Jest to urządzone z pomysłem ze starszych, bardzo prostych mebli, więc takie coś z duchem czasu, ekostyl...

    Fotki poniżej to już inna bajka, jest też wersja na bogato i ta przemawia do mnie dużo bardziej. Lubię odrobinę przepychu, uwielbiam kolor. Meble mogą być zwykle, proste, ale wszelkie dodatki powinny być pomysłowe, kolorowe no i najlepiej jak jest ich sporo, to one właśnie nadają pomieszczeniu cały urok. Lubię takie mieszkania i domy, w których widać, że tętnią życiem, widać obecność ludzi i kierując się przedmiotami z ich otoczenia można coś o nich powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety, to zupełnie nie mój styl :(

    OdpowiedzUsuń
  15. drewniany klosz super :) Bardzo mi się podoba, chociaż mój styl jest zupełnie inny, lubie surowe i industrialne wnętrza, te na zdjeciach przy moich upodobaniach są aż za przytulne :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę mi się podoba, a trochę kojarzy z dzieciństwem i meblami kompletowanymi po rodzinie z takich, co to nikt już nie chciał, czyli z biedą po prostu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się podoba, ale nie wiem czy potrafiłabym u siebie tak urządzić. U siebie ciągle coś kombinuję, lubię zmiany, ale styl nowoczesny średnio mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo niewiele mieszkań w takim stylu mi się podoba, pojedyncze elementy tak, ale całość rzadko
    czasem jest po prostu za duży miszmasz, a czasem po prostu czuję się przytłoczona :) lubię prostą formę z jakimś szaleństwem np. w formie ściany w groszki, szalonego koloru itp. reszta dopasowana, ale już bardziej stonowana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie rozparcelowałam swój rattanowy komplecik, który pełnił funkcję tymczasowej jadalni i teraz się zastanawiam. Fajnie, pomysłowo i przytulnie, ale za mało kolorów ;) W sensie, że dodatki mogłyby być mniej zachowawcze i może trochę egzotyki. Nie sprawiłoby to, że wnętrze stałoby się "przesadzone", ale bardziej indywidualne.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z kolei mam słabość do wnętrz wiktoriańskich, ciemnych, pełnych draperii, tapicerowanych mebli, bibelotów, pledów, poduch, haftowanych serwetek... ale we własnym maleńkim mieszkaniu mam tylko najpotrzebniejsze sprzęty. Za mały metraż :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Interesuje Cię zmiana mieszkania? Potrzebujesz remontu? Koniecznie zerknij sobie najlepsze oferty na szybkie pozyczki przez internet - moim zdaniem naprawdę warto rozeznać się w tym temacie. Dzięki temu można zrealizować wszystkie cele!

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem mieszkania sprzedaż kraków to lepszy pomysł na coś nowego niż remont :) Z ogromnym szacunkiem, ale chyba wiecie o co mi chodzi? Naprawdę jest to coś zupełnie nowego! Zerknijcie sobie na nowe mieszkania, a na mieszkania po remoncie ;)

    OdpowiedzUsuń