9 kalkulatorów określających typ sylwetki

Chyba każdy zauważa... No dobra, nie każdy... ;-) Zacznijmy inaczej: większość z nas zauważa, że niektóre rzeczy, które świetnie się prezentują na innych osobach, na nim nie leżą dobrze.


Każdemu chyba zdarzyło się włożyć jakąś część garderoby i oglądając się w lustrze odnieść wrażenie, że wygląda, jakby nagle przytył. Albo że wyszczuplał. Albo że nogi mu się wydłużyły, skróciły lub też coś takiego przydarzyło się innej części ciała.

(Mówimy tu o przeglądaniu się w „uczciwym” lustrze. Podobno niektóre sklepy odzieżowe mają w przymierzalniach lustra „nieuczciwe”, które wyszczuplają, żeby klienci chętniej kupowali ubrania, myśląc, że to one ich wyszczuplają.)

Opisane powyżej efekty wynikają z odpowiedniego lub nieodpowiedniego doboru ubrań do sylwetki. Wiedzę na ten temat zgłębiają i rozwijają styliści, których pracę docenia coraz więcej osób.

Myślę, że warto poznać niektóre z tych „tricków” oraz swój typ sylwetki, i dowiedzieć się, czego unikać, aby nie wyglądać tak, jak się nie ma ochoty. I co zrobić, aby wyglądać lepiej.

Przydadzą nam się do tego kalkulatory, które po angielsku zwą się body shape calculators, dostępne na stronach internetowych. Niektóre wyliczają typ sylwetki na podstawie podanych wymiarów określonych części ciała, inne dodatkowo biorą pod uwagę dodatkowe informacje, jak np. kształt ud).

Jeśli macie ochotę sprawdzić, co powiedzą Wam kalkulatory, zwróćcie uwagę na jednostki miary, jakimi się posługują! Niektóre stosują domyślnie cale (inches) i trzeba to zmienić na centymetry.

Warto sprawdzić, czy na pewno jest zmienione. Mnie w którymś napisało, że należę do maleńkiego odsetku osób, których figura nie mieści się w ich normach, bo wpisałam wszystko w calach, myśląc, że to centymetry. ;-) W innym jednakże można wpisać i cale i centymetry. Choć istotnie moje wymiary pomnożone przez 2,6 rzeczywiście wydają się dosyć „niestandardowe”...

W zestawieniu pominęłam internetowe kalkulatory, które posługują się wyłącznie angielskimi jednostkami miary oraz takie, które wymagają odpowiedzi na wiele pytań.

Pominęłam też strony, które liczą „idealne” wymiar („idealne” to pojęcie bardzo względne), stanowiące część strony, która coś sprzedaje lub przeładowane reklamami (zwłaszcza tymi typu „wyskakujące okienko).

1. http://www.calculator.net/body-type-calculator.html

2. http://www.prokerala.com/health/beauty/body-shape-calculator.php

3. http://shopyourshape.com/body-shapes/pear-shaped-body/

Tu poza podstawowymi wymiarami, należy podać jeszcze wymiar uda.

7. http://www.easycalculation.com/health/body-shape-calculator.php

8. http://www.swimwear365.co.uk/shape_calculator

9. http://redhotcouture.com/results-curvy-hourglass/


Kiedy już wiemy jaki mamy typ sylwetki, możemy poszukać pomysłów na „ałtfity” na stronach internetowych czy też w na tablicach Pinterest, gdzie wszystko jest takie posegregowane (i gdzie jest tyyyyle pomysłów i inspiracji) oraz innych stronach tego rodzaju.

Przetestowałam wszystkie powyższe kalkulatory i odkryłam, że nie są one jednomyślnie.

W moim przypadku 6 kalkulatorów zgodnie orzekło, że jestem gruszką. Swimwear365 i Redhotcouture twierdzą jednak, że klepsydrą,  Easycalculator - że „łyżką”.

Niby już wcześniej wiedziałam, że moja figura przypomina gruszkę i trzymałam się z daleka od tunik bez paska, i temu podobnych, ale  teraz mam oficjalne potwierdzenie. Muszę się więc chyba zainteresować rozkloszowanymi spódnicami. ;-P

A jaki Wy macie typ sylwetki?


30 komentarzy:

  1. Ooo coś dla mnie na czasie, zaraz będę studiować, zobaczę jak mnie kalkulatory oświecą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wiem jaki mam typ sylwetki :D Zaraz ruszam z kalkulatorami :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla mnie, znając życie wyjdzie gruszka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tam chyba nie będzie :D z ciekawości sprawdzę wszystkie. Mam bardzo nietypową budowę ciała, mix wszystkiego :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wyszedł mi prostokąt, w 2 nawet klepsydra :D Idzie zgłupieć :D

      Usuń
    2. One czasem się nie zgadzają.

      Ale sprawdziłaś we wszystkich, czy liczy Ci w centymetrach, czy w calach? Bo niektóre mają cale...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ze mnie też! :-) A podobno mniej niż 10% nas jest...

      Usuń
  7. Ja się uśmiałam, bo jeden kalkulator powiedział mi, że sorry, ale nie umieją dopasować mnie do żadnego typu. Reszta, które przeglądałam mówiła, że mam figurę typu prostokąt, klepsydra, łyżka. W zasadzie w każdym byłam kimś innym haha:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten jeden miał ustawione cale albo centymetry?

      Ja też tak miałam w którymś, ale zauważyłam w końcu, że liczy nie w tych jednostkach, co trzeba. Pogrubił mnie 2,6 razy i... chyba zgłupiał z wrażenia... :-)

      Usuń
  8. muszę się zmierzyć, ja jestem chyba jabłkiem

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie wyszło że grucha, za małe cycki mam na klepsydre :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie zdecydowanie klepsydra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie sprawdzę co tam u mnie bo szczerze pod tym kontem się za bardzo nie zastanawiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie wszystkie te kalkulatory nie mają racji, ponieważ żaden nie bierze pod uwagę tego, że można mieć szerokie ramiona (96), mały biust (83) i wąską talię (60) jednocześnie. Wszędzie zakłada się, że szerokie ramiona łączą się z dużym biustem i sporym obwodem talii lub skoro ma się mały biust, w grę wchodzą tylko wąskie ramionka. Byłabym odwróconym trójkątem, gdyby nie fakt, że obwód bioder nie jest wąski (91), a moje nogi raczej krótkie i umięśnione niż długie i smukłe. Czy ktoś jeszcze ma podobną figurę, czyli prawie klepsydra, ale bez biustu? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobne wymiary (różnica 2-3 cm) i wyszło mi, że jestem gruchą (klepsydra wyszła mi w dwóch).

      Usuń
    2. O, czyli jednak nie jestem sama :)

      Usuń
  13. O, chętnie sobie wyliczę, bo sama nigdy do końca nie mogłam dojść którym owocem właściwie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie albo banany wychodzą albo prostokąty ;p. Nic ciekawego hahaha :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to ciekawe. Nie wiedziałam o nich wiele, a o gruchach dużo słyszałam. ;-)

      Usuń
  15. Nie sądziłam, że powstanie coś takiego jak kalkulator sylwetki. Mi się wydaje, że określenie swojego typu to nic tak trudnego, żeby wspomagać się takimi wynalazkami. Z ciekawości zobaczę, może o czymś nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dla wszystkich to takie proste ;)

      Usuń