Szampon i odżywka Bentley Organic

Jakiś czas temu pisałam o ekologicznych środkach czystości Bentley Organic (tu, tu i tu). Dobrze się sprawdziły w moim domu, więc postanowiłam wypróbować także kosmetyki tej marki.


Pisałam już o żelu do mycia, pięknie pachnącym prawdziwą lawendą, a teraz przetestowałam jeszcze szampon i odżywkę do włosów. Szampon przeznaczony jest do włosów suchych i zniszczonych, odżywka - chyba uniwersalna.

Moje włosy są suche i cienkie, więc podatne na zniszczenia. Wybierając kosmetyki do włosów szukam takich, które je nawilżą i które nie wysuszą ich i nie osłabią podczas mycia.

Od pewnego czasu stosuję głównie naturalne kosmetyki i dobrze mi one służą. Stan włosów się poprawił, są już długie i wyglądają coraz lepiej, choć teraz, latem, zwłaszcza w upalne dni, łatwo się przesuszają.

Skład szamponu i odżywki od razu mi się spodobał. Obydwa kosmetyki napakowano po brzegi naturalnymi substancjami, a wiele spośród nich to składniki, które odpowiadają mojej skórze i włosom. Sięgając po nie, miałam nadzieję, że z takim składem na pewno się sprawdzą i nie zawiodłam się.

Bentley Organic:
Szampon do Włosów Suchych i Zniszczonych
z Oliwką, Aloesem, Pomarańczą i Granatem


Jak zapewnia producent, szampon wyprodukowano w 70% ze składników organicznych, czyli uprawianych bez stosowania pestycydów i innych szkodliwych substancji chemicznych. Granat, aloes i oliwki dostarczają włosom odpowiedniego odżywienia, by lepiej wesprzeć ich regenerację. Słodka pomarańcza pozytywnie stymuluje odbudowę włosów i sprawia, że są błyszczące.

W składzie mamy jeszcze olejki z liści cynamonu i goździków, ekstrakty z pomarańczy, grejpfruta, mandarynki i bergamotki. Dzięki nim szampon upojnie pachnie cytrusami i podczas mycia cała łazienka wypełnia się tym zapachem.


Włosy są czyste, ale nie przesuszone, zapach nie utrzymuje się na nich zbyt długo, jest przyjemny i subtelny. Szampon się pieni – to informacja dla tych, którzy nie lubią eko-kosmetyków, bo te słabo się pienią. ;-)


Skład:
Aqua (Water), Decyl Glucoside, Lauryl Betaine, Xanthan Gum, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice Powder*, Punica Granatum (Pomegranate) Fruit Extract*, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Cinnamomum Cassia (Cinnamon) Leaf Oil*, Eugenia Caryophyllus (Clove) Leaf Oil*, Alcohol Denat*, Limonene*, Eugenol*,Glycerin, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Fruit Extract, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Extract, Citrus Tangerina (Tangerine) Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Potassium Sorbate, Lactic Acid, Citric Acid 
* Certyfikowane Składniki Pochodzące z Upraw Organicznych

Bentley Organic:
Naturalna Odżywka do Włosów
ze Słonecznikiem, Masłem Shea i Rumiankiem


Po umyciu włosów - czas na odżywienie ich i tutaj ciekawostka! Odżywkę można stosować na dwa sposoby – jako taką do spłukiwania albo bez spłukiwania.

Pierwszy sposób pozwala na lżejsze odżywienie włosów, drugi – na mocniejsze, przy czym trzeba uważać, żeby nie przesadzić i nie pozostawić na włosach zbyt dużo odżywki.


Wypróbowałam obydwa sposoby. Częściej stosuję pierwszy – nakładam odżywkę na świeżo umyte włosy i po chwili zmywam. Odkryłam, że ta odżywka ma dużą zaletę – nie trzeba długo jej trzymać, aby efekt był widoczny. Wystarczy nałożyć na chwilę, wetrzeć we włosy i po spłukaniu daje się zauważyć efekt odżywienia.

Używałam też odżywki bez spłukiwania. W tym wypadku wystarczy nałożyć jej mniej i można pozostawić na włosach. Nie wyglądają one na przeciążone, jak czasem bywa w przypadku drogeryjnych odzywek „do spłukiwania” używanych „bez spłukiwania”. Efekt mi się spodobał, włosy lśnią, a loki są „zdefiniowane”. Jednak przypominam, że mam suche i kręcone włosy, którym takie dociążenie i nawilżenie dobrze służy. Nie wiem, jak ta metoda sprawdzi się u osób z włosami tłustymi.

Producent deklaruje, że odżywkę wyprodukowano w 75% ze składników organicznych. Rumianek, masło Shea oraz ziarna słonecznika zapewniają włosom odżywienie, zmiękczają i nawilżają, poprawiając stan włosów.

W składzie mamy jeszcze olej kokosowy, z jojoby oraz eteryczne olejki z pomarańczy, cytryny, grejpfruta i mandarynki. Dzięki tym ostatnim kosmetyk ma bardzo przyjemny zapach.

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Betaine, Coco-Glucoside, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Potassium Sorbate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil*, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Limonene*, Glycerin, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Fruit Extract, Reticulta (Tangerine) Fruit Extract, Tocopherol, Xanthan Gum, Latic Acid, Citric Acid, Ascorbic Acid. 

* Certyfikowane Składniki z Upraw Organicznych



Bentley Organic to stosunkowo nowa marka, powstała w 2006 roku, choć tradycja firmy Bentley&Son sięga już roku 1800, kiedy jej twórcy zaczęli produkcję mydła dla przemysłu tekstylnego. Bentley Organic rozpoczęła swoją działalność od produkcji naturalnych mydeł, później firma poszerzyła ofertę o kolejne eko-kosmetyki.

Misją Bentley Organic jest zapewnienie alternatywy dla drogich ekologicznych kosmetyków i środków czystości. Jej twórcy uważają, że ceny produktów ekologicznych powinny być racjonalne, a nie zawyżane – podoba mi się to podejście.

Wszystkie produkty Bentley Organic są certyfikowane przez Soil Association, wiodącą w Anglii organizację wydającą certyfikaty dla produktów organicznych. Certyfikat ten potwierdza także, że produkty nie są testowane na zwierzętach, są wolne od parabenów i nie zawierają syntetycznych detergentów SLS lub SLES.

Bentley Organic jest jedynym producentem mydła na świecie posiadającym nie tylko certyfikat Soil Association, ale i ochrony środowiska - ISO 14001.

Ceny produktów Bentley Organics są nieco wyższe niż niektórych innych kosmetyków ekologicznych dostępnych w Polsce, jednak biorąc pod uwagę to, jak dużo składników pochodzi z organicznych upraw oraz ich certyfikaty, przyznaję, że ceny nie są wysokie. W przypadku środków czystości warto jeszcze wziąć pod uwagę wydajność, a wtedy okaże się, że są całkiem przystępne.

Obecnie za szampon i odżywka (obydwa kosmetyki w pojemności 250 ml) zapłacimy 29,90 zł (ceny w Ekodrogeria.pl: szampon - tutaj, odżywka – tutaj). Moim zdaniem to bardzo przystępna cena za certyfikowane kosmetyki naturalne. Odżywka jest też dostępna w mniejszej buteleczce 50 ml, za 11 zł, co może się przydać w podróży albo osobom, które chciałyby ją wypróbować. W Ekodrogerii bywają czasem promocje, więc jeśli lubicie na nie polować, możecie kupić obydwa kosmetyki taniej.

Znacie te kosmetyki? Przywiązujecie wagę do certyfikatów i pochodzenia składników?



37 komentarzy:

  1. zaciekawiłaś mnie tymi produktami, szczególnie odżywką cenie sobie produkty wielozadaniowe o przyjaznym składzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Ta odżywka do takich kosmetyków należy. :-)

      Usuń
  2. Nie próbowałam ich ale widziałam kilkukrotnie w Auchanie :) jakoś darowałam obie zakup, bo dostępne były jedynie produkty pełnowymiarowe a nie te w mniejszych pojemnościach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Nawet nie wiedziałam, że tam są. W ogóle nie spotkałam nigdy stacjonarnie tej marki.

      Usuń
  3. Sporo dobrego o nich czytam, muszę coś przetestować w końcu... niech no tylko zejdę z zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety moje włosy z naturalnymi kosmetykami się nie lubią ;( a szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie trafiłaś jeszcze na odpowiednie składniki?

      Usuń
  5. Ach te stereotypy dot. kosmetyków naturalnych :)))
    Odżywka mnie interesuje od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szampon wydaje się być bardzo fajny, dobrze że są też mini wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę by w szamponie było coś z cynamonu ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo.. tak! takie składy to ja lubię.. szampon wypróbuję w pierwszej kolejności.. wpisuję na listę zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ceny faktycznie bardzo przystępne, zaciekawiłaś mnie tą marką chętnie zapoznam się z ich asortymentem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To marka wciąż przeze mnie nie odkryta ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam szampon tej marki z któregoś boxa i jakos tak nie polubiłam za szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe kosmetyki. Mam nadzieję, że spotkam szampon lub odżywkę do włosów przetłuszczających się, żebym mogła przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękne się wydają:D a ta szata graficzna magia;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale muszą być całkiem fajne te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. widziałam te kosmetyki w Auchan i zastanawiałam się nad ich kupnem, teraz wiem, że warto po nie sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię kosmetyki tej firmy, ale niestety połączenie granatu i aloesu moim włosom i skórze głowy nie słuzy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Może kupię na wypróbowanie szampon. Zobaczę jak się u mnie sprawdzi i potem rozważę ewentualnie zakup odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam jeszcze produktów tej marki, ale od jakiegoś czasu mnie bardzo kuszą i jak zużyję to czego używam obecnie, to pewnie w końcu zamówię coś na spróbowanie :) Myślę, że i szampon i odżywka miałyby szansę się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tej marki, ale wydaje się warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zupełnie nie słyszałam o tej firmie, ale szampon wydaje się bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczerze mówiąc, mało kiedy zwracam uwagę na certyfikaty. Jeśli robię zakupy internetowe i widzę, że jakiś produkt ma certyfikat lub naturalny skład, jest to dla niego kolejny plus, który może zadecydować o kupnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam marki, nawet nie widziałam jej na półkach. Produkty są naprawdę ciekawe, a to że są naturalne to tylko na plus.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo przyjemne składy z chęcią bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś je miałam i była zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tych kosmetyków, ale cena jest bardzo przystępna więc pewnie przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. oj ciekawi mnie ten szampon z granatem! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Są na mojej liście:) Chociaż po kilku ostatnich rozczarowaniach nie miałam ochoty sięgać po żadne nowości to po Twojej recenzji chyba jednak ich wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szampon musi pachnieć bosko - granat i pomarańcza. Szkoda, że te produkty są dość drogie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam te kosmetyki w Auchan, ale szampon czy odżywka kosztują po 35 zł. Być może się skuszę po twojej recenzji, bo wcześniej nic o tych kosmetykach nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Szampon mnie ciekawi, muszę o nim pamiętać, to może wrzucę do koszyka przy następnych zakupach. Odżywka raczej by się u mnie nie sprawdziła, bo zarówno na olej kokosowy i masło shea moje włosy źle reagują.

    OdpowiedzUsuń