Problem z gadżetem GFC i... prezenty :-)

Znikły nam dziś gadżety GFC, choć samo GFC nadal działa...


Nadal można dodawać nowe blogi do obserwowanych. Jak to robić, gdy nie ma gadżetu?

Podobno nie jest to jedyny problem jaki wystąpił w narzędziach należących do Google. Nie działa także np. wyszukiwanie na blogach. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowa awaria / awarie...

Przy okazji po raz kolejny polecam Bloglovin. Jakby coś, to „Hedonizm i Eskapizm” można obserwować tutaj.

Nie polecam natomiast zakładania profili na Google Plus pod „nie swoim nazwiskiem”. Może to zaowocować zablokowaniem profilu, a nawet usunięciem go. Miałam okazję się o tym osobiście przekonać swego czasu... ;/

A tak poza blogosferą: dostałam już trochę prezentów świątecznych. ;-) Kubeczek i woski Yankee Candle od Ani oraz drugi kubeczek, książki i marcepan od G., która nie ma bloga.

Cała seria o przygodach Harry'ego Pottera. Mam co czytać... nie wiem, kiedy to przeczytam? Trzech ostatnich części HP nie czytałam nawet po polsku – postanowiłam poczekać, aż cała seria będzie gotowa i wtedy przeczytać je po kolei. ;-)


Woski Yankee Candle niedostępne w Polsce.


A przy okazji spotkania z Anią sprawiłam sobie nowości Yankee Candle, ale nawet nie miałam kiedy ich przetestować...


Trzy s pięciu nowości na rok 2014. Dwa pozostałe jakoś mnie nie przekonały.


Tym sposobem przez dłuższy czas mam co czytać i czym w kominku napalić. ;-)

A jak tam u Was?

I jak podchodzicie do zmian w działalności kolejnych social mediów (poza Google zmienia się na niekorzyść także np. Facebook)? Rozglądacie się za alternatywami?

AKTUALIZACJA: Gadżet już działa - dzięki zmasowanemu atakowi Was, blogerek, na forum Bloggera. Mnie samej i garstki innych nikt tam nie zauważył, ale wspólnymi siłami się udało.

45 komentarzy:

  1. Ile książek, to faktycznie masz lekturę zapewnioną. Konto w google
    + mam na siebie,ale dodatkowo założone konto google + dla strony- czyli swojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama kilka razy przymierzałam się do przeczytania Harrego Pottera po angielsku ale jeszcze mi się nie udało.

    OdpowiedzUsuń
  3. hej! powiedz mi taką rzecz, usunęli Ci całkowicie profil?bloga?
    aż się wierzyć nie chce... widzę, że mnóstwo dziewczyn ma nazwy typu Ania S. , albo agnie szka, albo agata i nazwa bloga... nie chcę podawać swojego nazwiska.
    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Ewelina K, a jak próbowałam założyć jako nazwa bloga to nie dało rady - straszyli mnie usunięciem konta właśnie wtedy. Ciekawe czy Ewelina K wystarczy

      Usuń
    2. To było dawno, ale dostałam takie ultimatum: albo im przyślę skan dowodu (!), że tak się nazywam albo podam prawdziwe nazwisko. Albo zamkną mi profil.
      Groziło to usunięciem zdjęć i nie wiedziałam, co z blogami. Nieciekawie.
      Wiem, że ludzie mają takie konta, ale nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś dojdzie do wniosku, że to nie wygląda jak nazwisko... Albo zacznie mieć wątpliwości i zapragnie obejrzeć "skan dowodu tożsamości". ;-/

      Usuń
    3. Obsession mi zablokowali i musiałam podać nazwisko
      niemniej nieco je zmodyfikowałam
      eśśś ależ ich przechytrzyłam :D

      Usuń
    4. Ja też miałam problemy, chciałam założyć konto pod pseudonimem, wyczytałam,że można taką opcję wyświetlania zaznaczyć ale na teorii się skończyło:) tak kombinowałam i próbowałam pozmieniać,ze zostałam zablokowana. Ja im na to,że poproszę o usunięcie. Konta nie usunęli, pomimo próśb. Zostałam z zablokowanym kontem,które mi się wyświetla od czasu do czasu, żebym mogła sobie je pooglądać:)

      Usuń
    5. Obsession ;-)))
      Nie wiem, czemu im się nie podobało to moje nazwisko. IMHO było całkiem fajne ;-)

      Usuń
  4. OOO SUPER TE NOWE YANKEE:) MUSZĘ WYPRÓBOWAĆ!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe, bo do bloglovina się przyzwyczaić nie mogę.
    A co się dzieje po zablokowaniu profilu google, czy traci się wtedy też dostęp do bloga, lub poczty, czy tylko ten profil?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak z blogiem, ale na pewno można stracić wtedy zdjęcia.

      Usuń
    2. Oj, to nieciekawie niestety, ogólnie to dziwny wymysł konieczność podawania imienia i nazwiska, niektórzy wolą być choć trochę anonimowi w internecie.

      Usuń
  6. a myślałam, że tylko ja mam takie problemy z GFC, przełączyłam się na google+, założyłam stronę dla bloga i szlag mnie trafia przez ten jeden mały gadżet...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam nadzieje, że wszystko wróci do normy, ponieważ ta opcja jest dla mnie bardzo wygodna, a niemam bloglovin.

    OdpowiedzUsuń
  8. HP w oryginale :D uwielbiam, sama przyjemność! Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś koszmar z tym bloggerem, ja problem z wyświetlaniem członków miałam już kilkanaście dni temu, a wyszukiwarka nie działa mi od ponad miesiąca. KOSZMAR :-/
    Cudne te woski, powąchałabym ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszukiwarki generalnie padły. A szkoda, bo są przydatne.

      Usuń
  10. Piękne wydanie HP, a to rozwiazanie problemu z blogerem jest moim zdaniem niestety srednio wygodne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w tej chwili nie ma nic wygodniejszego ;(

      Usuń
  11. Miejmy nadzieję, że to jakiś chwilowy błąd :/ Wyszukiwarka też mi nie działała, ale dodałam ją sobie sama korzystając z kodu html. Z Twoich wosków YC nie miałam żadnego, ale kusi mnie ten Lovely Kiku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. to ponoć chwilowy błąd z obserwatorami, aczkolwiek pewnie na dniach wszystko się okaże, może to kolejne zmiany googla i bloggera...
    świetne prezenty, sówkowy kubeczek mnie oczarował *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także zachwycona nie jestem tym co widzę, jak by ten gadzet obserwatorzy komukolwiek przeszkadzał..
    Nie lubię takich zmian...:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo Ci dziękuję za tutorial :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwatorzy dla mnie najwygodniejsi, i na Google i Bloglovin trudno jest mi się odnaleźć.
    FB też się zmienia na gorsze, nie widzę 3/4 postów, tylko te, które niedawno lajkowałam lub komentowałam. Nie widzę na razie żadnych ciekawych zamienników (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozwijam profil na Pinterest - na razie się Zachowują" bo FB to już kompletnie szaleje... Aż mi się nie chce tam wchodzić ;/

      Usuń
  16. Wyszukiwarka nie działała mi już od jakiegoś czasu, obserwatorzy od dziś, kiedy akurat by mi się bardzo przydali. Świetnie, że podałaś link do tego sposobu na obserwowanie, bo miałam masę blogów pootwieranych w zakładkach, właśnie, żeby dodać do obserwowanych a przez tę awarię/zmianę nie miałam się jak ruszyć. Teraz już to ogarnęłam i nie mam miliona zakładek :)
    Ja próbowałam założyć konto na G+ zgodne z moim blogiem, żeby go "przepiąć", ale coś im się właśnie nie podobało moje "nazwisko" i mimo, że zaznaczałam, że to strona, to chyba mi w końcu zablokowali, bo jakiegoś terminu nie dotrzymałam.

    Prezenty masz wspaniałe :) Kubek z sówką jest przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kubeczek z sówką jest prześliczny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Harrego, czytałam wiele książek, ale chyba żadna jeszcze nie wciągnęła mnie tak w swój świat. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślisz, że GFC już nie wróci? Czy tylko mają jakieś problemy? :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Wielka fanka Harry'ego zazdraszcza :D Nieładnie postępuje ekipa bloggera, oj nieładnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale już została spacyfikowana przez blogerki. ;-)

      Usuń
  21. kiepsko z tym obserwowaniem, ehh

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja nie zauważyłam tego problemu z gadżetem ;P ale szkoda by było ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. ale zazdroszczę tych wosków,ja jestem na etapie tych świątecznych;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kubeczek z sową jest uroczy :) Woski też niczego sobie, obyś była zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że tego typu problemy będą się pojawiać. Może google chce w ten sposób nakłonić nas do google+, z którym są okropne problemy i jest niezbyt przyjemny w użyciu ;) Bloglovin jest fajną alternatywą. Pamiętam jak latem ludzie zaczęli się masowo przerzucać na bloglovin, bo myśleli, że "okienko z obserwatorami" zniknie :D W sumie jeśli będą tego typu problemy, to w w końcu jeden czort czy zniknęło czy nie :D

    Google+ nie polecam nawet zakładać. Miałam z nim problemy nie tylko nie likwidując go, ale nie mając nawet przełączonego zamiast bloggera. Zmieniłam ustawienia dostępu do jednego z albumów (zdjęcia ze starego, zamkniętego bloga) i okazało się, że google+ zablokowało zdjęcia też w pozostałych albumach...O podawaniu nazwiska nie wspomnę, to głupota zupełna. To już nawet nie chodzi o prywatność, ale o to, że czasem jesteśmy znani w sieci pod pseudonimem i jest to ważne, a google+ honoruje sprawę wybiórczo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Harry'ego to magluję na około, ale nie mam ostatniej części. ;) Jestem uzależniona. ;)
    Co do gadżetu - nie zauważyłam jego zniknięcia, bo długo się nie logowałam. :)
    Jestem troche nie w temacie - o co chodzi ze zmianą FB na niekorzyść?

    OdpowiedzUsuń
  27. ilee książek :)
    ja przez ferie świateczne zamierzam dokończyć książkę ,,Wieczna noc'' i przeczytać ,,Igrzyska śmierci''
    pozdrawiam i zapraszam : http://www.urodzona2lipca.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też się zastanawiałam czy nie przeczytać HP po angielsku:) chyba spróbuję :):)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem psychofanką HP, ostatnią część przeczytałam w dniu premiery rzucając wszystko, po prostu musiałam.. :D Fajny prezent, ja mam kolekcję po PL, kilka tomów w wydaniu angielskim i kilka w amerykańskim, lubię czytać wszystkie trzy wersje.

    OdpowiedzUsuń
  30. nie czytałam HP ale nie wiadomo co mi kiedyś strzeli do głowy:)
    oj ile wosków! do pozazdroszczenia

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytałam Harrego po angielsku, czasem trudno było coś zrozumieć (chodzi mi o te specyficzne nazwy przedmiotów czy zwierząt), ale generalnie szybko leci ;)

    OdpowiedzUsuń