Popierniczony wpis ;-)

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie popierniczone dni nastały, bo upiekłam hurtowe ilości.


To chyba jednak moje ulubione ciastka. Nie mogę się powstrzymać od ich pożerania i choć upiekłam osiem wielkich talerzy, do Świąt na pewno żaden nie dotrwa. ;-)

Upiekłam je według przepisu mojej mamy. W ubiegłym roku o tej porze podawałam go tutaj i też obfotografowałam pierniczki. Zdaje się, że jeszcze nie raz to zrobię. :-)


A Wy? Pieczecie coś?

38 komentarzy:

  1. Tak tak!:) Choinkowe pierniczki :)) Wyglądają bardzo podobnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym roku to mój hand made prezent dla najbliższych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam je!

    Połączenie klsy i prostoty zawsze wygląda świetnie. Zestaw stworzony z myślą o mnie :D

    Ps. zapraszam do mnie, tym razem wszystko o złuszczaniu kwasami AHA + przepisy na domowe maseczki złuszczające :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety mnie przedświąteczne pieczenie ciasteczek ominęło, może w przyszłym roku, chyba, że będziemy coś jeszcze dopiekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. OOO właśnie szukałam przepisu na pierniczki bo też zabieram się do pieczenia. Dodam tylko, że będzie to mój piernikowy debiut :) Obczaiłam Twój przepis i o dziwo mam wszystkie potrzebne składniki :D hmmm może jeszcze dziś coś upitraszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jutro, pojutrze się zabieram za pierniczenie :D Planuję pierniczki na choinkę i jakiegoś piernika do pożerania. Teściowa tradycyjnie pewnie przyśle pierniki-choinki i tym oto sposobem wpiszę się w tradycję piernikowego grodu, w którym przecież mieszkam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wyszły, choć ogólnie nie przepadam za piernikami i wolę inne ciasteczka:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. mmmm.... wyglądają bardzo apetycznie:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierników nie lubię jakoś bardzo, ale piekę je i rozdaję ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Też upiekłam pierniczki i też dziś wrzuciłam ich zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo super :D Muszę upiec z przyjaciółką :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ciasto mam już zrobione od kilku tygodniu, jutro będzie wielkie pierniczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie upieczone wczoraj w nocy przy oglądaniu "Jak wytresować smoka" :) Z lukrem, niektóre z witrażykiem. Są pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja osobiście nie pierniczę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie pierniczyłam, ale patrząc na Twoje dzieło chyba się skuszę
    Mam foremki do wykrawania ,więc czemu by w tym roku nie pierniczyć !!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne są:))) ja swoje piekłam wczoraj i wyszły przepyszne!!!:) wyszło mi 5 blach, ale juz troszkę zjedzonych hihi:) buziaki Una

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja miałam piec, ale choroba zwyciężyła :( Poza tym, kurcze, nigdzie nie mogę melasy kupić, a z melasą lubię najbardziej :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam pierniki pod każdą postacią i mam wrażenie, że w święta mają jeszcze lepszy smak niż zazwyczaj :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w tym roku piekę ciasteczka maślane,ale podzieliłam je na partie, staram się urozmaicić je trochę np. skórką pomarańczową lub cynamonem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja już upiekłam, leżakują w pudełkach... tylko mąż co chwilę mi je podbiera, chociaż dotychczas zarzekał się, że pierników nienawidzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. super :) ja też wczoraj cały wieczór pierniczyłam, teraz robię lukier i będę bawić się w zdobienie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie piekłam, ale muszę spróbować, bo wyglądają super! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mmm... na pewno są pyszne :) :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wczoraj upiekłam kruche ciasteczka i zaczynają znikać z puszki :P Nie wiem czy do Świąt coś zostanie ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. w tym roku niestety bez pierników. Za to powalczę i upiekę szarlotkę i marchewkowe w weekend przed świętami. Dużo cynamonu i dla mnie jest już klimat świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze chciałam je zrobić ale przed Świętami nigdy nie było czasu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja już jestem popierniczona hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. niestety w tym roku moja mama sama piekła pierniczki ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak, piekę! 8 h dziś! Chyba z tonę ich zrobiłam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ha, u mnie też o pieczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale smakowicie wyglądają. Jeszcze nie piekłam pierniczków ale chyba się skuszę. Idealnie się sprawdzą w tym cudownym okresie świątecznym.

    OdpowiedzUsuń
  33. u mnie pierniczki już czekają na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mmmhhh tez uwielbiam - zaraz zerkne na przepis:)))))
    pozdrawiam agata

    OdpowiedzUsuń
  35. ahahahahaha :D Padłam po zobaczeniu tytułu. :] U mnie popierniczonych świąt nie będzie - piekarnik nam padł. :| Można co prawda kupić, ale to nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  36. jutro się biorę za pierniczenie:) ale mam nadzieję, że do świąt dotrwają:P

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie jestem aż tak popierniczona no CHYBA ŻE chodzi o pierniki pieczone w domu... wtedy pożeram w ilościach przemysłowych. W tym roku TŻ planuje robic pierniki ale ja chyba na ten czas wyprowadzę się z domu, bo nie pozwala mi podjadać :( I w zasadzie to jest jedyny sposób by cokolwiek słodkiego dotrwało do świąt u mnie w domu...;)

    OdpowiedzUsuń