Złocone drewno

Niedawno pokazałam stół Newton ze studia Boca do Lobo, który wzbudził skrajne emocje. Niektórym bardzo się podobał, inne osoby uznały go za przekombinowany. Wśród projektów tego studia znajdują się także inne artystyczne meble.


Dziś kolor złota plus faktura drewna, czyli stół do jadalni Fortuna...


...oraz Eden.




Jak Wam się podoba takie połączenie drewna i złota?

(Zdjęcia: Boca do Lobo)

35 komentarzy:

  1. hmm jak to się mówi :P??
    Złoto dla zuchwałych :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, szczerze mówiąc do mnie nie przemawia, ale ja preferuję srebro:)
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. o moj Boze! cos pieknego!!! ile takie cudo kosztuje?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz widzę takie połączenie i przyznam, że wygląda bardzo efektownie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie rewelka bo inne ja lubię taki rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię złota, ale w połączeniu z drewnem nie wygląda tak ordynarnie. Wręcz podoba mi się, tylko w tej drugiej wersji z zachowaniem naturalnych kształtów ;) Nie wydają mi się przekombinowane, tylko naturalne w wersji glamour ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo taki full wypas :D To złoto mi nie pasuje, wyglądałoby lepiej jakby to było zwyczajne drewno... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Połączenie jest niesamowite! Nawet jeśli nie do końca trafia w moje gusta, to nie można tym projektom odmówić oryginalności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie podoba mi się.
    Zresztą, fanką złota nigdy nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Eden, chociaż chciałabym go zobaczyć na żywo, o ile istnieje. Jako forma: pozłacane drzewo wydaje mi się dość ciekawym zabiegiem. Tutaj jednak czyta się to raczej jako pozłacany metal? Myślę, że w przestrzeń publiczną (deptaki) jak najbardziej by się wpisał, no tylko nie w wersji 24-karatowe złoto;) Natomiast Newton ma w sobie coś niepokojącego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! Ale raczej do miejsca, które właśnie bywają typowo dekoracyjne. :) Albo jak ktoś ma duuuże pomieszczenie. W malutkim miejscu - a takie raczej mam pokoje - by zniknęło i jednocześnie zagraciło. :) Mimo to pomysł uważam za fajny.

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny, ale te pęknięcia psują urok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie trochę przekombinowane, ale złoty stół to mimo wszystko niezły luksus :)
    Ale jestem wielką fanką żyrandola z pierwszego zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A stół mi się podoba, do tego wnętrza wyżej pasuje jak nic!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. wow. cieżko mi sobie wyobrazić wnętrze w jakim widziałabym taki stół :) piękny i nietypowy. ozdoba sama w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam wszystkie takie inspirujące nowinki, szczegolnie w stylu art. Podoba mi sie bardzo, choć za złotem nie przepadam, to forma i styl jest ponad wszystko - fenomen!
    Pozdrawiam cieplutko i życze miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. super - jak dla mnie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem drewno takich bajerów nie potrzebuje, samo w sobie ma urok :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie, nie...złocone drewno mi się nie podoba:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia :D Z jednej strony to drewno jest śliczne, a z drugiej nie wiem czy chciałabym je w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak się podoba? Wprost genialne połączenie.. prostoty wszechobecnej (drewno) z czymś luksusowym (złotem) :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do mnie to raczej nie przemawia :) Ja wolałabym zwykły, drewniany, biały stół z przetarciami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. moim zdaniem zbyt duży przepych ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podobają mi się bardzo takie stoły pod warunkiem, że reszta pomieszczenia będzie urządzona już bez przepychu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie to trochę za dużo szczęścia na raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmmm, pomysł z pewnością bardzo kreatywny, osobiście wolę drewno, ale muszę przyznać, że jest to misterne wykonanie, zachowanie faktury i przepych, blask złota - ciekawe, ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawe. Jakoś nie widzę tego rozwiązania w mieszkaniu, ale już w ekskluzywnej kawiarni czy w muzeum owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A mnie coś w tym intryguje i... urzeka. :)

    Inspirujący blog... :) Dodaję do obserwowanych i zapraszam ponownie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudne są te stoliki Eden, ale mnie totalnie powaliła szafka Pixel. Poszłyśmy kiedyś z siostrą do warszawskiego przedstawiciela Boca Do Lobo - Inspirodesign, mają w salonie wystawienniczym kilka modeli Boca i żaden nie zrobił na mnie większego wrażenia aniżeli Pixel właśnie. Cena o mało nie przyprawiła mnie o zawał, ale kunszt wykonania tego mebla jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  30. Oryginalnie to wygląda ale nie wiem jak z funkcjonalnością. Dla mnie taki stół byłby zapewne niewygodny.

    OdpowiedzUsuń