Inspiracje: Toaletka czyli urządzam swój kącik

Od dawna marzyła mi się toaletka, przy której będę mogła się malować, wygodnie siedząc i mając wszystkie kosmetyki pod ręką. ;-)

Cult Furniture


Oglądając piękne toaletki, a czasem całe arsenały kosmetyczno-makijażowe na blogach młodych dziewczyn, wspominałam czasem własną młodość: kilka kosmetyków upchniętych w małej kosmetyczce, kiepsko oświetlone lustra w wynajętych mieszkaniach, gdzie często nawet nie było gdzie postawić kremu...

Musiałam to sobie odbić. ;-)

W moim pierwszym własnym mieszkaniu znalazło się miejsce na małą wiszącą szafkę na kosmetyki z szufladkami, a lustro było dobrze oświetlone. Ale nadal malowałam się na stojąco, a na kosmetyki nie było miejsca na blacie, bo go nie było – pod lustrem mieściła się tylko niewielka umywalka.

Dopiero teraz, w wieku dojrzałym, mogę pomyśleć o toaletce, przy której wygodnie sobie usiądę i wszystko będzie pod ręką. W sumie chociaż tyle dobrze, bo z wiekiem człowiek potrzebuje coraz więcej wygody. ;-) No i z wiekiem coraz bardziej potrzebujemy dbać o urodę, która niestety przemija ;-(

The French Bedroom Company

Znalazłam miejsce na toaletkę w kącie sypialni. Nie ma go zbyt wiele, ale moja toaletka nie musi być ogromna, bo aż tak wielkie moje kosmetyczne zasoby nie są. Zmieszczą się i na małej. :-)

Z tego, co widzę na blogach, vlogach i Instagramie największym powodzeniem cieszą się toaletki romantyczne. Może dlatego to one królują też w sklepach?

The French Bedroom Company

Melody Maison

Melody Maison

Melody Maison

1. / 2. / 3.

Wyglądają uroczo i mają swój styl, ale to trochę nie moja bajka, no i nie pasują mi one nijak do mieszkania. Postanowiłam więc rozejrzeć się za czymś innym i poszukać pomysłów w internecie, a potem wymyślić coś, co będzie mi odpowiadać i pasować do całości.

Czasem na blogach widuję też lustrzane toaletki i one bardziej mi się podobają. Są jednak trudniej dostępne i znacznie droższe.

1. / 2.

Poza tym sama nie wiem, jak jest z bezpieczeństwem tych luster - należę do osób, które często zawadzają o różne rzeczy i od razu sobie wyobrażam, że uderzając o taki mebel poza standardowym nabiciem siniaka, rozbiłabym lustro... A tak w ogóle taka toaletka też nie bardzo pasuje mi do mieszkania.

Zdecydowałam się nie kupować toaletki jako całość, ale skompletować ją kupując osobno jej podstawę, lustro, oświetlenie i krzesło. W taki sposób można uzyskać coś takiego, jak toaletki na zdjęciach poniżej.

Cult Furniture

Cult Furniture

Najważniejsza wydaje mi się „baza” czyli stolik, biurko albo konsola. Biorąc pod uwagę to, jak niewiele miejsca jest w kącie sypialni, szukałam czegoś niezbyt głębokiego. W łazience mam teraz bardzo głęboki blat, a że jestem krótkowidzem, źle mi się przy nim maluje. Chciałam mieć lustro jak najbliżej twarzy. ;-)

W IKEA rzucił mi się w oczy stolik na laptop VITTSJÖ. Widywałam go już wcześniej na blogach, ale musiałam zobaczyć „na żywo”, aby przekonać się, jaki jest płytki. Nie wyobrażam sobie, jak można używać go do pracy – przywykłam do dużego biurka. ;-) 

Mój stolik po złożeniu ;-)

Laptopów nigdy nie używałam. Spędzam tak dużo czas przed komputerem, że potrzebuję „ergonomicznego stanowiska”, żeby nie zniszczyć sobie jeszcze bardziej oczu i kręgosłupa. Poza tym potrzebuję mocnego i szybkiego sprzętu do pracy. Ale mój komputer stacjonarny nie stoi na biurku – na nim mam tylko monitor i klawiaturę, które w sumie zajmują mniej miejsca niż laptop. Jednak i tak potrzebuję więcej miejsca, żeby wygodnie usiąść do pracy i mieć pod ręką wszystkie potrzebne rzeczy.

Dlatego moje biurko do pracy jest niemal dwukrotnie większe od malutkiego VITTSJÖ. Aż dziwna wydaje mi się praca przy czymś tak małym ;-) Może jednak chodzi tu o to, że ja tak siedzę wiele godzin dziennie, a osoby używające takich stolików pod laptop – znacznie krócej?

Tak, czy owak – maluję się znacznie krócej niż pracuję, a moje kosmetyki zajmują mniej miejsca niż wszystko, co trzymam na biurku podczas pracy ;-) Więc ten mały stolik spokojnie powinien mi wystarczyć.

Znalazłam w internecie tutoriale, jak przerobić te biurka na bardziej „glamourowe” malujac metalowe części na złoto czy na kolor różowego złoto. To ciekawe pomysły, ale mnie się podoba biała wersja. Wspominałam już, że lubię biel? ;-)

Biała toaletka pasuje do mojego białego mieszkania i do mojego stylu bardziej niż złoto i glamour. 

Teraz pozostaje jeszcze problem lustra i oświetlenia... ;-)

Macie toaletki? Jak wyglądają? Podzielcie się doświadczeniem! I może polecacie jakieś lustra z oświetleniem?


28 komentarzy:

  1. fotel z pierwszego zdjęcia pięknie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam najpopularniejszą toaletkę z Ikei ;) Nie jest idealna, ale przynajmniej ma pojemną szufladę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad nią zastanawiałam, ale ciężko byłoby mi ją wcisnąć w ten kącik. :-)

      Usuń
  3. These looks good. I remember my grandmother had a great dressing table years ago to do her makeup and hair! Seems a thing of the past now.

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzy mi się toaletka z prawdziwego zdarzenia. Taka z wieloma szufladami i lustrem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym taką chciała, ale na razie wystarczy mi ta. Muszą ją tylko "umeblować" i przede wszystkim - znaleźć sensowne lustro.

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi sie krzeslo z pierwszego zdjecia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. :-) Dlatego dałam to zdjęcie jako pierwsze. ;-)

      Usuń
  6. Podoba mi się to niebieskie krzesło ♥ Ja mam toaletkę Malm z Ikei i dobrze mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad nią zastanawiałam. Ale zajmuje za dużo miejsca i nie zmieściłaby mi się w ten kąt.

      Usuń
  7. Ten kącik z pierwszego zdjęcia bardzo mi się podoba. Jest bardzo w moim stylu i chciałabym kiedyś mieć coś podobnego u siebie ;) Póki co w wynajmowanym mieszkaniu mam biurko, na którym trzymam swoje kufry z kosmetykami i lusterko i ono służy mi jako toaletka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie miejsce to moje małe marzenie, na które pewnie jeszcze sobie zaczekam. Piękny jest ten fotel na tych złotych nóżkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też musiałam długo czekać na spełnienie tego małego marzenia. ;-)

      Usuń
  9. Uwielbiam proste formy, wiec u mnie przemawiaja biele i te lustrzane komodki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Toaletka i fotel z pierwszego zdjęcia najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że to zestawienie wygrywa w komentarzach. ;-)

      Usuń
  11. Stolik super ;) Ja mam toaletkę i wiem, że widziałaś ;) Ale sama szukam ciekawego lustra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam! Bardzo mi się spodobała. I to krzesło! :-)

      Myślałam nawet o takim krześle do siebie. :-)

      Usuń
  12. ciekawe inspiracje :) ja też lubię mieć lustr/lusterko blisko twarzy i gdy maluję się w łazience przed dużym lustrem zawsze w ręku mam małe lusterko w które zerkam :P Marzę o tym, by mieć taką toaletkę z oświetlonym w koło lustrem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak próbowałam, ale trudno ogarnąć 2 lusterka. No i oświetlenie już nie to, co blisko twarzy. Też myślę o takim lustrem. Albo o takim, jak miałam w poprzednim mieszkaniu - z kinkietami na wysokości twarzy. Było świetne do makijażu.

      Usuń
  13. Marzy mi się toaletka, tak prosta bez ozdobników, tylko musiałabym znaleźć na nią miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to jest największy problem! :-D

      Usuń
  14. a ja przy mojej ilości kosmetyków dałam sobie spokój z toaletką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy odpowiedniej liczbie szuflad można to ogarnąć. Widziałam parę kolekcji blogerek makijażowych. Mają więcej kosmetyków na raz niż ja za całe życie (a nie jestem jakąś "minimalistką" w tym zakresie ;-) ) i mieszczą to! Tylko właśnie tych szuflad i innych schowków trzeba mieć pod dostatkiem. ;-)

      Usuń
  15. A primeira foto é linda!
    Babei nessa cadeira, um amor.
    Beijos. 
    Diário da Lady

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne inspiracje, właśnie taką toaletkę chciałabym mieć.

    OdpowiedzUsuń