Kolorowe święta z Rice

Kiedy byłam dzieckiem początek grudnia oznaczał początek twórczej pracy nad ozdobami choinkowymi.


Zajmowaliśmy się tym nie tylko w szkole, ale też w domu. Robiliśmy jak najdłuższe łańcuchy i koszyczki z papieru kolorowego oraz „jeżyki” z bibuły i rozmaite inne cuda. Choinka ozdobiona samymi „gotowcami” wydawała się nijaka i nudna.

Pamiętam moje zdziwienie, gdy zobaczyłam choinkę z łańcuchem i ozdobami w jednym kolorze (i na dodatek wszystko „sklepowe”!). Straszne biedna mi się wydała ta choinka. Przecież chodziło o to, aby była kolorowa.

Przypomniało mi się to, kiedy zobaczyłam świąteczną kolekcję Rice. Kolorową... jak wszystko z tej firmy. ;-)











Przeglądając tegoroczne kolekcje świąteczne różnych marek zauważyłam, że niewiele jest propozycji jednokolorowych, ale chyba większość jednak trzyma się bieli, czerwieni i zieleni. Ewentualnie z metalicznymi dodatkami.

Macie podobne wspomnienia? A może do dziś robicie takie ozdoby?


(Zdjęcia: Rice)


7 komentarzy:

  1. Faktycznie klimat "dziecięcych" świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale cudowne te talerzyki i kubeczki

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę kiczowate ale tak kiczowate, że i tak bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię niektóre rodzaje kiczu. :-)

      Usuń
  4. Trochę za bardzo pastelowe te kolory, żeby kojarzyły mi się ze świętami. U mnie choinka zawsze jest mega kolorowa, chociaż robionych łańcuchów dawno już na niej nie ma.

    OdpowiedzUsuń