Piątka Na Piątek: 5 premier filmowych

Dziś pięć filmów, na które mogłabym się wybrać w listopadzie. Większość z nich raczej nie będzie zbyt mocno reklamowana, ale mogą być ciekawe. Postanowiłam więc wspomnieć o nich na blogu.


Sekrety Miłości

Ten film zaintrygował mnie najbardziej. Wydaje się ciekawym i oryginalnym pomysłem na film o miłości.


To może być ciekawa propozycja dla tych, którzy lubią filmy o miłości, ale znudziły im się przewidywalne romanse i komedie romantyczne o poszukiwaniu (i niewątpliwym znalezieniu) Mr Righta. ;-)

Film opowiada historie romantycznych związków. Relacje te rozwijają się w rozmaitych zakątkach świata: w Indonezji, Himalajach, Północnych Indiach, Rosji, Polsce oraz Francji. W dwóch różnych grupach, zamieszkujących wyspy Indonezji, ludzie posiadają odmienne podejście do zawierania małżeństw. Mężczyzna z Korowai żyje z jedną kobietą, podczas gdy jego sąsiad z Dani - ma trzy żony. Przedstawicielka himalajskich plemion nomadów dzieli los z dwoma mężami. Inteligentna Rosjanka żyje z dwoma partnerami.

W Polsce pewien mężczyzna naprzemiennie zakochuje się w czterech różnych kobietach, a młoda para Francuzów żyjąca na marginesie społeczeństwa doświadcza pierwszego, poważnego związku. Wszyscy ci ludzie zamieszkują naszą planetę, niektórych z nich dzielą bariery geograficzne, ale także sposób w jaki organizują oni swoje codzienne życie.

Papusza


O Papuszy usłyszałam jeszcze w dzieciństwie i zafascynowała mnie jej historia, dlatego chętnie zobaczyłabym ten film.

W dodatku jest czarno-biały!

"Papusza" to oparta na faktach dramatyczna historia Bronisławy Wajs, pierwszej romskiej poetki, która spisała swoje wiersze. To też historia spotkania poetów: Jerzy Ficowski dostrzegł jej wielki talent, zachęcił, aby zapisywała swoje utwory, i przetłumaczył je na język polski. W 1956 roku ukazał się pierwszy tomik poezji Bronisławy Wajs zatytułowany "Pieśni Papuszy". Nie byłoby to możliwe bez wstawiennictwa i pomocy trzeciego poety - Juliana Tuwima. "Gila" Papuszy (tak poetka nazywała swoje wiersze) trwale wzbogaciły polską kulturę o wgląd w cygańską duszę.

Historia Papuszy to autorski film historyczny. Obraz próbuje przybliżyć burzliwe życie poetki. Akcja rozpoczyna się w 1910 roku, a kończy w latach osiemdziesiątych XX wieku. Wymagało to od realizatorów nie tylko troski o realia kilku epok, ale też rekonstrukcji całego, nieistniejącego już świata polskich Cyganów - odtworzenia taborów, budowy wozów, drobiazgowego przygotowania scenografii i charakteryzacji. Aby uświadomić sobie, jak ogromna była to praca, wystarczy wspomnieć, że twórcy do realizacji filmu przygotowywali się ponad 5 lat.

"Papusza" to pierwszy polski film w języku romskim. Dużym atutem są czarno-białe zdjęcia autorstwa Krzysztofa Ptaka i Wojciecha Staronia. Muzykę napisał Jan Kanty Pawluśkiewicz.

Powtórnie narodzony


Tematyka niekoniecznie moja, ale lubię hiszpańskie kino i tematyka wojny na Bałkanach jest mi bliska.

Jest rok 1984, Sarajewo. Gemma (Penelope Cruz) jest studentką, zaś Diego (Emile Hirsch) bardzo przystojnym amerykańskim fotografem. Para spotyka się przypadkiem i zakochuje się w sobie od pierwszego wejrzenia. Ich związek bardzo szybko przeradza się w płomienny romans...

Dwa życia


Zwiastun filmu obiecuje ciekawy klimat, a w obsadzie Liv Ullmann. Może być ciekawie, choć tematyka trudna.

Europa, rok 1990. Wieści na temat upadku muru berlińskiego docierają do uszu dojrzałej Katrine (Juliane Kohler) - żony, matki i babci. Mimo, że Katrine płynnie mówi po norwesku i na północy Europy mieszka od dwudziestu lat, urodziła się we Wschodnich Niemczech i wychowała w tamtejszym sierocińcu. Na kartach rodzinnej historii jest zapisane, że matkę, Asę (Liv Ullmann), Katrine odnalazła po wielu ciężkich próbach i dramatycznej ucieczce z NRD przez morze bałtyckie.


Spokój domowego ogniska, które Katrine stworzyła z kochającym mężem Bjarte (Sven Nordin) i córką Anne (Julia Bache-Wiig) zaburza jednak pojawienie się ambitnego prawnika, Svena Solbacha (Ken Duken). Mężczyzna prowadzi śledztwo w sprawie dzieci Lebensbornu.


Katrine okazuje się jednym z nich - dzieckiem, które trafiło do sierocińca za to, że narodziło się ze związku Norweżki i Niemca podczas II Wojny Światowej. Duken chce, by Katrine wspólnie z matką zeznawała w procesie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Katrine stara się jednak zaprzeczyć faktom, sama zaczyna drążyć historię, grzebać w archiwach i spotykać się z ludźmi, których nigdy w życiu miała już nie oglądać. Jej zachowanie sugeruje, że historia nie jest tak prosta, jak mogło się wydawać, a prawdziwy dramat dopiero się zaczyna...

Adwokat

Najmniej niszowy film w zestawieniu. Ridley Scott i gwiazdorska obsada, przy czym gwiazdy te zwykle nie grywają w byle czym, zatem może być naprawdę ciekawie. :-)

Więcej zwiastunów filmowych premier znajdziecie w serwisie Reporter.pl.

A Wy na co chciałybyście się wybrać?

29 komentarzy:

  1. ja czekam na "w pierścieniu ognia" kontynuację Igrzysk Śmierci:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle nie wiem co teraz jest grane, tym bardziej się cieszę, że napisałaś o tych filmach. Jakiś czas temu słyszałam wywiad z twórcą filmu Papusza i mnie zaintrygował (pamiętam, że właśnie podkreślali, że na czarno-białym filmie/taśmie film był kręcony a nie dekoloryzowany), ale zdążyłam zapomnieć o nim, aż do teraz :)
    Ciekawie zapowiadają się filmy jakie wymieniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa Życia i Adwokat mnie zainteresowały.
    Bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w przyszłym tygodniu pewnie pójdę na Wenus w futrze Polańskiego :) A z wymienionych przez Ciebie zainteresował mnie Powtórnie Narodzony

    OdpowiedzUsuń
  5. Sekrety miłości jakoś przykuły moją uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój faworyt to ADWOKAT:) Ciekawa obsada rzeczywiście może zwiastować dobry kawałek profesjonalnego kina:)

    OdpowiedzUsuń
  7. koniecznie muszę obejrzeć Adwokat:)
    może w ten weekend?
    świetny post!
    dobrego weekendu:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czekam na "W pierścieniu ognia" :) tylko muszę jakąś opiekę skombinować dla naszej córeczki, żebyśmy mogli bez stresu wyrwać się do kina :D

    OdpowiedzUsuń
  9. JA w konie najwczesniej będę w okresie świąt :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie zapowiadaja sie ciekawie, ale najbardziej chcialabym obejrzec Sekrety milosci, Papusza/e i Adwokat.

    OdpowiedzUsuń
  11. każdy jeden mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Sekrety miłości" nie bez powodu na pierwszym miejscu, wydaje się najciekawszy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem totalną kinomanką - chyba coś obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie widziałam żadnego z tych filmów...;p

    http://kappa-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. dwa ostatni chętni obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. obejrzę wszystkie :)) w wolnej chwili;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie, Sekrety Miłości wydają się być filmem innym niż wszystkie. Zazwyczaj takie nierozreklamowane filmy są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naczytałam się, dzięki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zainteresował mnie bardzo film Sekrety Miłości, zapowidź niesamowita i zdecydowanie niebanalna, coś zupełnie innego o miłości, Papusza - intrygujący opis, chętnie go zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć choć parę z tych tytułów. Ciekawe i oryginalne kino :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale, żyłam w niewiedzy, że takie filmy są...

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę zobaczyć Papuszę. Znajoma była na festiwalu filmowym w Gdynii i się zachwycała tym filmem a ja nie mogłam się tam wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sekrety miłości jak i adwokat na pewno do obejrzenia :)
    choć wszystkie zwiastuny są naprawdę świetne

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne zestawienie ;) Na pewno się przyda w jesiennie wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno nie oglądałam dobrego filmu, więc taki ranking jest na miejscu :D Dwie ostatnie pozycje mocno mnie zainteresowały, pewnie się za nie zabiorę niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No cóż, po wakacjach nareszcie coś się dzieje w kinach :) Dla mnie wszystko zaczyna się właśnie w listopadzie : zaczynając od sputnika (wiwat rosyjskie kino), po przez masę premier, zimowego hobbita do filmów kandydujących do Oscara.

    OdpowiedzUsuń