Zapraszam na pizzę!

Próbowałam kilku wersji ciasta na pizzę, w końcu stanęło na prostym cieście drożdżowym. Na nim lądują rozmaite dodatki, jakie akurat są w domu.


Tym razem miałam pod ręką świeżą "słodką" cebulkę i pomidory, więc to one powędrowały na wierzch pizzy. Zostały przykryte serem, który podczas pieczenia się roztopił.

Całość posypałam listkami świeżego rozmarynu.


Składniki (na dwie osoby nie żałujące sobie jadła albo na trzy mniej jedzące ;-):

Ciasto:
- ok 20 dkg drożdży
- ok 200 ml mąki
- woda (trudno powiedzieć ile, zwykle dolewam jej w trakcie wyrabiania ciasta)
- łyżeczka oliwy z oliwek
- pół łyżki cukru
- ew. pół łyżki soli, przyprawy, które można dodać do ciasta

Dodatki (w tej wersji):
- dwa średnie pomidory
- dwie małe cebulki cukrowe
- pół małego słoika zielonych oliwek
- pięć dużych plastrów sera żółtego
- świeże listki rozmarynu


Drożdże rozrobiłam z odrobiną ciepłej wody i cukrem, posypałam mąką i zostawiłam, żeby sobie rosły. W tym czasie zwykle przygotowałam inne składniki: umyłam pomidory, obrałam cebulkę.

Kiedy drożdże wyrosły, dodałam je do mąki, a później stopniowo dolewałam wody, tak, aby ciasto było odpowiednio miękkie. Później dodałam łyżeczkę oliwy. Wyrobiłam ciasto, zostawiłam do wyrośnięcia (dość krótkotrwałego) i kontynuowałam przygotowanie składników: w tym przypadku pokroiłam pomidory, oliwki i cebulkę.

Później ciasto rozwałkowałam, ułożyłam na nim składniki i... do pieca!

Piekłam w piekarniku ok 25 minut, w temp. 180 stopni (bez termoobiegu).


A oto efekt.





Uwaga! Na zdjęciach prezentuję porcję upieczoną z połowy tych składników (piekłam od razu dwie oddzielne "minipizze"). Jeśli upieczecie jedną - będzie ok. dwukrotnie większa!

58 komentarzy:

  1. O ty niedobra ty! Takiego smaka mi narobiłaś, że zaraz zjem wszystko w promieniu 2 km!!! Chrum chrum!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie się prezentuje! :)
    Uwielbiam pizzę, zwłaszcza taką w wersji home made!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś mi się wydaje że pizza jest stanowczo za mała na mój apetyt :) Wygląda pysznie ! MNIAM

    OdpowiedzUsuń
  4. Też próbowałam wielu ciast i ostatecznie skończyłam również na zwykłym drożdżowym. Wygląda pysznie, zjadłabym chociaż dopiero co pochłonęłam carbonare :)

    catchysue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod wpływem komentarza nabrałam chęci na carbonarę... ;-)

      Usuń
  5. Ja wczoraj jadłam pizzę z Pizza Hut po raz pierwszy od chyba 3 lat lat i stwierdziłam, że nigdy więcej - wyszliśmy totalnie zdegustowani w połowie posiłku (pizza z wysuszoną na wiór szynką i dwoma kawałkami ananasa, rollsy wyglądały tak, że ja wstydziłabym się podać coś takiego komuś do zjedzenia).

    Twoja pizza wygląda zdecydowanie bardziej apetycznie i chyba w weekend skuszę się ciasto z Twojego przepisu. O ile wytrzymam do weekendu, bo się głodna zrobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^Oj, to szkoda...

      Ja sama przez te komentarze nabrała chęci na pizzę, a kroi mi się remontowy weekend...

      Usuń
  6. mmmm aż się rozmarzyła, lubię kiedy na pizzy jest tylko kilka takich prostych składników;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też!

      Choć czasem lubię pizzę, która jest aż przeładowana składnikami ;-)

      Usuń
  7. Twoja pizza po prostu wygląda oszałamiająco pysznie! Jestem wielką fanką pizzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda przepysznie :D też mam sprawdzony przepis na pizzę, mąkę pszenną mieszam pół na pół z razową pszenną :) wychodzi pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie mam daru do drożdżowego ciasta;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja robię pizze bardzo podobnie, tylko dodaję do ciasta dwie łyżki oliwy :)
    A jeśli chodzi o dodatki, to najlepsza pizza wg mnie jest z salami :D I oczywiście najpierw na spodzie musi mieć sos (bez tego to jakoś łyso)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm, przepysznie wygląda! Bardzo lubię domowe pizze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och!!!! Cały dzień miałam ochotę na pizze ale teraz to mi smaku narobiłaś wr....
    My z mężem też zawsze robimy takie ciasto;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj właśnie pizza na obiad i na kolacje u mnie a dupa rośnie :P

    Chciałabym Cię zaprosić do nowo powstałego miejsca w sferze blogowej, które ma na celu pomoc osobom dotkniętym zaburzeniami odżywiania - mam nadzieją, ze staniesz się jego częścią bo potrzebujemy każdej osoby :) --> dzsisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ok ;) To może ja zjem Twoją pizzę, a Ty moją bezę Pavlova? ;-) Moje biodra nie będą osamotnione w przybieraniu krągłości ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Pizza zawsze jest przepyszna. Nawet ta niezbyt udana pod względem ciasta :D

    OdpowiedzUsuń
  16. naturalna pielegnacja wlosow? czyli jak dbasz :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dziekuje bardzo,wpadaj czesciej:)
      ja nie farbuje, ale olejowania lubie<3

      Usuń
  17. ja z chęcią przyjdę na pizze :D Ale mi ochoty narobiłaś, no nie ładnie :P :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o niee! nie rób mi na smak! :D
    pysznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  19. To ja bardzo chętnie poproszę o kawałeczek:))) wygląda pysznie i pewnie tak samo SMAKOWAŁA:) uwielbiam domową pizzę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja od lata robię ciasto wg Jamiego Olivera :)
    Dostrzegam też na Twojej pizzy oliwki, mój składnik obowiązkowy ;) wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od Ciebie zjem wszystko! A jako że przepis prosty to sama wezmę się za niego do roboty na dzisiejszy obiad! Genialnie jak zwykle i czekam na więcej!

    Pozdrawiam,
    Katherine Unique

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale śliczne zdjęcia :))

    Pizzę domową lubię - co prawda nie umiem gotować, ale otaczają mnie ludzie, którzy robią to doskonale :D

    To brzmi jak profanacja nawet dla mnie, ale jednak i tak w moich ulubionych pizzeriach ciasto smakuje mi bardziej, niż to domowe. Nie wiem czego oni tam dodają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czego, może to magia jakaś? ;-)

      Fajne osoby masz w otoczeniu. Ja też cenię u ludzi umiejętność gotowania (czegoś, co mogę pożreć!)

      Usuń
  23. Mnie już od kilku dni chce się pizzy :D Niedługo sobie zrobię, ale chyba z innego przepisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. A więc na kolację robię pizze ! świetny przepis - prosty i bez wymyslania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W weekend wypróbuje Twój przepis. Nie mam swojego ulubionego, więc będę kosztować! ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam domową pizzę ;) Koniecznie będę musiała wypróbować twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda przepysznie a ja bardzo lubię domową pizzę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepysznie wygląda! Nie robiłam jeszcze nigdy pizzy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pychotka :-)
    Jest godzina 7 rano, a mnie zachciało się tej pizzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda smakowicie :) Uwielbiam domową pizze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mmmmm, aż zrobiłam się głodna od tego patrzenia ! :))

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda cudnie:) już od jakiegoś czasu chodzi za mną taka domowa pizza wiec chyba sobie w końcu zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Narobiłaś smaku.. ;p
    chyba muszę uśmiechnąć się do taty... bo u mnie w domu to on robi pizzę i to najlepszą na świecie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ale mi narobiłaś ochoty na pizzę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wygląda pysznie ! Zawsze byłam zdania, że domowa pizza jest o niebo lepsza niż kupiona :D Można samemu dobierać dodatki i wiadomo, co w niej się znajduje ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szukam idealnego przepisu na ciasto, ale... robione w maszynie. Jak na razie jedynie z Moich wypieków mam opracowany przepis. Nie lubię wyrabiać ciasta rękami :P a maszyna zapewnia mi idealne ciasto w przeciągu 1,5h. Gdybyś miała taki przepis u siebie to daj znać, bo ja ciągle tropię :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam maszyny do ciasta, więc trudno mi sprawdzić.
      Miałam kiedyś wielką ochotę kupić taką maszynę, ale jednak lubię wyrabiać ciasto. :-) (W ogóle lubię takie rzeczy jak lepienie z gliny, itp. substancji, a na co dzień nie robię tego, wiec od czasu do czasu wyrabiam ciasto ;-))

      Usuń
  37. ooo ciekawy przepis, wypróbuję :) Właśnie szukam dobrego przepisu na ciasto na pizzę . :)

    OdpowiedzUsuń
  38. W takich chwilach robię się głodna i to bardzo :-)
    Na szczęście jadłam jedna wczoraj ;-)

    OdpowiedzUsuń