Wpis odwrotny: co polecacie?

Zwykle na blogach pisze się o tym, co się sprawdziło i uważa za godne polecenia (lub wprost przeciwnie). Dziś jednak postąpię odwrotnie, bo szukam kilku produktów i może Wy możecie mi coś polecić?


Sprzęt do parzenia herbaty

Przede wszystkim potrzebuję dobrego zaparzacza do herbaty, a wygląda na to, że w Polsce herbata „nie w torebkach” wyszła z użycia. Gdy pytam o taki zaparzacz (względnie duży czajnik z wyciąganym sitkiem), mało kto wie, o co mi chodzi. Zwykle myślą, że o takie "szczypczyki". ;-)

W sklepach AGD dominuje teraz sprzęt do kawy (na którą chyba wszyscy się przerzucili). Nawet w sklepach z herbatą nie mogę znaleźć tego, czego szukam, choć kiedyś było to w każdym domu.

W marketach coraz częściej można znaleźć zaparzacze, które... zatrzymują "fusy" na dole... Wynalazku tego nie polecam. Rozumiem, że ktoś kto to wymyślił nie lubił, aby "fusy" pływały, ale w tematykę herbacianą i ziołową raczej się nie wgłębiał... Tymczasem podczas przygotowywania herbaty i wielu ziół ważny jest czas parzenia i powinna być możliwość wyciągnięcia "fusów", gdy już się zaparzą.

Szukam czegoś, co wygląda mniej-więcej tak, jak na tym obrazku:


Kształt może być inny, ale chciałabym, żeby miał co najmniej litr, a najlepiej 1,5- 2 litry objętości i koniecznie wyciągane siteczko - ceramiczne, ewentualnie metalowe, ale raczej nie szklane z nacięciami. Całość też najlepsza byłaby ceramiczna.

Jestem maniaczką herbat, chciałabym móc robić własne mieszanki, często też zaparzam zioła i muszę to teraz robić jakimiś partyzanckimi metodami, a wolałabym kulturalnie użyć takiego porządnego zaparzacza. ;-)

Jeśli wiecie, gdzie można dostać coś takiego, dajcie znać, proszę!

Patelnia ceramiczna

Potrzebuję też dobrej patelni. Postanowiłam jednak rozstać się z teflonem i zainteresowałam się patelniami ceramicznymi. Problem w tym, że grupy i fora kulinarne, gdzie ludzi wymieniają się takimi informacjami aż trzeszczą w szwach od "marketingu szeptanego", więc wiarygodność ich zanikła niestety. ;-(

Może ktoś z Was mógłby polecić porządną i trwałą patelnię ceramiczną? (Oczywiście nie chodzi mi o to, by była jakaś pancerna, wiem, że ceramiką nie należy rzucać i myć w zmywarce).

Golarka elektryczna

Kolejnym urządzeniem jakiego potrzebuję jest golarka elektryczna (ale nie depilator!). Może znacie jakąś porządną i trwałą?

Rosyjskie kosmetyki

Postanowiłam też w końcu wypróbować lubiane w blogosferze kosmetyki z Rosji. Od czego radziłybyście mi zacząć? Mam dosyć długie, kręcone, suche włosy. Moim największym problemem obecnie jest wypadanie włosów, wynikające z problemów ze zdrowiem. Z przyczyną walczę, ale chcę też jakoś poskromić objawy. ;-)

Środki przeciwko wypadaniu włosów

No i właśnie... tak w ogóle na wypadanie włosów - jakie są Wasze patenty? Co Wam pomogło, jeśli miałyście podobne problemy? Próbuję walczyć z kozieradką, ale jej woń mnie przerasta. Kupiłam Jantar i zastanawiam się, co jeszcze?

Będę Wam bardzo wdzięczna za wszelkie rady i opinie!

Tak się jakoś porobiło, że blogi stały się dla mnie najbardziej wiarygodnym źródłem informacji... ;-)

PS. Wybaczcie słabawą grafikę. Niestety miałam awarię komputera i piszę z cudzego, na którym nie do końca panuję nad programem graficznym. ;-)

Przez tę awarię mam tez zaległości w mailach i na Waszych blogach, ale mam nadzieję, że do jutra skończę przenosić się na nowy dysk i blog wróci do formy. :-)

56 komentarzy:

  1. Zaparzacze (nie jest to co na rysunku, ale może):
    1)http://koziol-shop.pl/zaparzaczka-do-herbaty-rudolf-biala
    2) http://designmarket.pl/product-pol-397-Zestaw-do-herbaty-PO-Cactus-tea-for-one-.html
    3)http://designmarket.pl/product-pol-398-Zestaw-do-herbaty-PO-Cactus-teapot-set.html

    Golarka elektryczna nie goli na gładko:/ Chyba, że coś dobrego teraz wprowadzili. Ja miałam 15 lat temu z Philipsa i niestety, ale mi ten efekt nie odpowiadał.

    Na wypadanie i rosyjskie są np. pijawki (balsam, mgiełka) z ukraina shop. Eve o nich pisała i sobie chwali. Mi nie pomogły, ale u niej był efekt.
    P.S. Serio zapach kozieradki Ci przeszkadza? Ja nie stosuję bo u mnie mocno pogarszała sprawę, ale zapachu prawie nie czułam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wypowiedź! :-)

      Twój blog to istna kopalnia wiedzy o walce z wypadaniem włosów. ;-)

      Co do zaparzaczy, chodzi mi o co innego (przede wszystkim o większe coś). ;-)

      Usuń
  2. ja mam golarkę z philipsa ;d świetna !
    zapraszam do siebie, nowa recenzja ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy możesz napisać, jaki to model?

      Usuń
  3. http://allegro.pl/dzbanek-zaparzacz-dzbanki-z-zaparzaczem-i3382074579.html
    http://allegro.pl/dzbanek-look-z-metalowym-zaparzaczem-1-8l-41233-i3403312290.html
    http://allegro.pl/dzbanek-z-zaparzaczem-prezent-na-slub-parapetowke-i3394092121.html

    w sumie najprostsze dzbanki z sitkiem w marketach już po 20-30 zł można dostać w różnych rozmiarach

    a z tych ładniejszych polecam allegro ;)

    łosie z posta wyżej są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W marketach dawno nie widziałam dzbanków z sitkiem, a jeśli już są, to niezbyt solidne.

      Ale dziękuję za linki! Dwa z nich są trochę za małe, ale trzeci mógłby być, gdybym przymknęła oko na to, że to szkło ;-)

      Usuń
  4. Znalazłam coś takiego:

    http://allegro.pl/zaparzacz-do-herbaty-ziol-dzbanek-z-sitkiem-kubki-i3384177318.html

    http://duka.strefamarek.allegro.pl/cafe-zaparzacz-do-herbaty-11l.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-)

      Oglądałam ten z Duki, ale mimo wysokiej ceny wydaje się niezbyt solidny. Przyznam,że mnie to rozczarowało, bo bardzo lubię Dukę i mam z nią dobre doświadczenia, myślałam więc, że będzie porządny, a oglądając go w sklepie trochę się rozczarowałam.

      Ale dziękuję, że wyszukałaś to wszystko! :-)

      Usuń
  5. http://allegro.pl/zestaw-do-herbaty-zaparzacz-czajnik-czklany-2w1-i3436887063.html I jeszcze takie coś;) Ale nie wiem czy Ci będzie pasowało;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieustająco walczę z wypadaniem włosów. Ciągle testuję kosmetyki, ale częściej trafiam na niewypały :(
    Moi faworyci to Radical Farmony, który mi zawsze pomaga. Płukanka z octu jabłkowego i mocno czyszczące szampony z Baleii.
    Gdybyś chciała się czegoś dowiedzieć na temat włosowych niewypałów, skrobnęłam już co nieco.
    Byłoby mi bardzo miło Cię gościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z najwyższą przyjemnością wgłębię się u Ciebie w ten temat. Masz bardzo fajny blog! :-)

      Usuń
  7. Mam parę propozycji.

    Co do zaparzajki do herbaty. Czy prasa francuska wchodzi w grę? Ja w niej parzę zarówno kawę jak i herbatę. Polecam tą ze Starbucksa. Jest ładnie wykonana trwała i bez problemu można myć w zmywarce.

    Co do golarki to polecam Philips Q4015. Ma regulacje od 0.5mm do 10mm jest lekka, długo działa 40-50min i ładuje się podobnie. Bateria dobrze trzyma, ostrza są świetne. No i ładnie wygląda.

    Rosyjskie kosmetyki. Miałam tylko jeden szampon babuszki Agafi i był beznadziejny dzisiaj go skończyłam... dzięki bogu!

    Co do wypadania włosów to nie pomogę, bo nie borykam się z tym problemem, ale Anwen pisała, że kozieradka jest the best!



    Całuski


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za propozycje!

      Jesteś już drugą osobą, która poleca Philipsa! Zaraz obejrzę ten model!

      Szkoda, że nie sprawdził się u Ciebie szampon Agafii. Pokładam wielkie nadzieje w tej marce...

      Ale dobrze, ze Ci włosy nie wypadają, bo to jest plaga! Kozieradki próbuję... :-)

      Ta prasa francuska - niekoniecznie - to właśnie ten typ zaparzaczy, co napisałam. Być może do kawy się sprawdza (nie znam się kompletnie na kawie, nie piję jej w ogóle ;-)), ale do herbaty - nie za bardzo. Przy parzeniu większości herbat ważne jest, aby nie parzyć ich za długo - to samo dotyczy wielu ziół, więc zostawianie "fusów" na dole to nie za dobry patent. Chodzi właśnie o to, żeby je wyjąć w odpowiednim czasie. :-)

      Usuń
  8. Dzbanek z sitkiem jest często w sklepach typu "Wszystko po 5zł". Ja mam taki na ok 2 kubki - czyli pewnie ok 0,5l szklany, z metalowym wyjmowanym sitkiem. Możliwe, że są większe. Coś z tym stylu: http://www.worldlux.pl/Zaparzacz-Do-Herbaty-Bodum,dcge,fba,dhi.jpg

    Rosyjskie kosmetyki - polecam balsam na propolisie Agafii (ja mam łopianowym). Maskę jajeczną ja lubię ale ja nie mam suchych włosów i proteiny uwielbiają ;) Maska drożdżowa polecana na wypadanie - ja jeszcze nie potwierdzam. Póki co nic mojego wypadania nie zmniejsza. Może nie jest to wypadanie bardzo niepokojące, ale 99 włosów dziennie leci (biorąc pod uwagę, że 100 to norma to chyba mi wypadają w max ilości, ale jeszcze w normie:P) Ale na szybszy porost z czystym sercem polecam Serum na porost włosów Agafii. Działa u mnie i wielu osób. U mnie nie zmniejszyło wypadania, ale włosy rosły szybciej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda Henno, czy Ty policzyłaś te włosy? ;-)

      Własnie myślę o szamponie i balsamie na propolisie właśnie łopianowym. I o olejku na bazie oleju łopianowego, bo on podobno najlepszy jest na wypadanie włosów. Serum zresztą też mnie pociąga, podobnie jak te magicznie wyglądające maski. (I połowa albo więcej oferty tej firmy ;-))).

      Usuń
  9. Właśnie przeczytałam Twój komentarz u Balbiny Ogryzek, w którym pisałaś, że też zastanawiasz się na rosyjskimi kosmetykami. Polecam maskę drożdżową od Agafii, pod postem u niej trochę szerzej rozwinęłam tę myśl;) Co do herbat to używam tego, co nazwałaś "szczypczykami";p ale zajrzyj do pepco, tam jest dużo rzeczy tego pokroju. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam w okolicy Pepco, a szkoda, bo ciągle widzę u Was fajne rzeczy z tego sklepu. :-) Maska drożdżowa bardzo mnie kusi, ta Babcia Agata generalnie mnie intryguje od dawna i w końcu muszę się z nią zaznajomić.

      Zaraz poczytam Twój wpis u Balbinki! :-)

      Gdy znajdę coś porządnego do herbaty - dam znać! :-)

      Usuń
  10. To ja może o włosach :)

    Na skalp - Maska drożdżowa Babuszki Agafii (chociaż Bingo z drożdżami też niezła i tańsza ale nie rosyjska :P).
    Na długość jak suche to niekoniecznie ziołowe, raczej olejowe.
    Wewnętrznie przeciw wypadaniu calcium panthetonicum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się,że maska drożdżowa będzie żelaznym elementem mej listy zakupów, skoro tak polecacie! :-)

      Bingo jakoś mnie nie pociąga przez zawartość w większości kosmetyków parafiny, na która mam alergię.

      Własnie wiem,że na długość muszę tłuściochy kłaść, zwłaszcza,że farbuję henną i innymi ziołowymi mieszankami, więc włosy już obrywają nieco od ziół.

      Usuń
    2. W odżywkach BINGO nie ma parafiny:).

      Usuń
  11. Mogę doradzić jedynie jeśli chodzi o wypadanie włosów ;) swego czasu wychodziły mi dosłownie garściami. Wszędzie było pełno moich włosów. Pomogła mi kuracja z rzepy firmy Joanna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jezeli chodzi o duzy dzbanek z zaparzaczem to sama chetnie sie dowiem gdzie taki kupie. Poki co ja ratuje sie tym ze moj kubek na herbate ( witam w klubie herbatoholiczek :) ) ma pojemnosc 1 litra i napar robie uzywajac takich filtrow do herbaty lub wlasnie szczypczykow ( ale w nich herbata sie nie rozwija dobrze ).

    jezeli chodzi o kosmetyki rosyjskie to uzywalam dosc wielu i firma ktora sprawdzala sie u mnie w 98% jest Babuszka Agafia. Kremy i sera z tej seri naprawde swietnie dzialaja na moja skore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiadasz, ze Babcia Agata zna się tez na skórze? Kurczę, na razie mam na liście mnogo a mnogo kosmetyków do włosów, a tu się okazuje, że jeszcze do skóry coś może mnie skusić. ;-)

      Właśnie w szczypczykach herbata ma mało miejsca, by się rozwinąć.

      Kiedy się dowiem, gdzie znajdę coś porządnego do parzenia herbaty - dam znać!

      Usuń
  13. A patrzyłaś w stacjonarnych sklepach z sypanymi herbatami - np. Czas Na Herbatę. Pamiętam, że jakiś czas temu (przynajmniej u mnie) można było dostać ceramiczne zaparzacze w formie imbryka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie patrzyłam i to w niejednym.
      W niektórych osoby, które tam sprzedają nie wiedzą, o co mi chodzi i proponują "szczypczyki"... ;-)

      Właśnie o taki w formie imbryka, ceramiczny mi chodzi, coś takiego byłoby teraz szczytem mych marzeń. :-)

      Usuń
    2. W 'moim' są wystawione na półce, więc wystarczy wskazać palcem. ;]
      Do głowy przychodzi mi jeszcze Home&You.

      Usuń
    3. Ale masz fajny sklep!

      Usuń
  14. Ojej, nie jestem w stanie poradzić Ci w żadnej sprawie. ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w temacie herbacianym jestem na czasie bo niedawno taki dzbanek mi się zbił. I mam takie przemyślenia,ze nie chce kolejnego. Lepiej zakupic odporny na ciepło dzbanek na napoje bez filtra a filtry osobno takie jednorazowe papoerowe. Mozna je wykorzystać w dzbankach i szklankach, jeśli chcemy byc eko można uszyć filtry wielorazowe lub zakupić osobny tworzywowy lub metalowy wg preferencji:) a dlaczego? Bo to kolejny dzbanek,który wyrzuciłam-są one bardzo kruche zazwyczaj.filtry metalowe się odbarwiają pomimo szorowania i wypaczają. Zeby wyjac filtr trzeba uważač żeby sie nie poparzyć. Jeśli jednak się zdecydujesz zwróć uwage na połączenie filtru z przykrywką. Tak jak piszesz parzymy określony gatunek herbaty przez pewien czas,nastepnie wyjmujemy fusy. Czasem w takim dzbanku konstrukcja filtra po wyjęciu uniemożliwia ponowe przykrycie dzbanka przykrywką. A wiadomo,ze przykrywka służy do wygodnego nalewania,do trzymania temp.lub by zwyczajnie nic nam nie leciało do środka:) uff

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie takie dzbanki zwykle długo służą i są odporne na ciepło - przynajmniej wszystkie dotychczasowe takie były. nie było tez problemu z zamykaniem siteczka w nich czy wyciągania go - ono było dopasowane i było super!
      Nigdy nie próbowałam używać tych filtrów, jeśli nie znajdę nic sensownego, spróbuję tej metody.
      Dam znać, jeśli uda mi się znaleźć porządny: solidny ceramiczny dzbanek, który dobrze trzyma ciepło, ma wyciągane bez problemu sitko, które dobrze się myje. W dotychczasowych z ceramicznymi sitkami nie było problemów z myciem, nie odkształcały się i w ogóle świetnie się sprawdzały. :-)

      Usuń
    2. Daj znać koniecznie, może dam jeszcze szansę:) ja ostatnio dostałam sypaną zieloną herbatę w restauracji w takim filtrze papierowym. I wtedy o tym pomyślałam,że to dobry pomysł. Nie musiałam zamawiać komercyjnych herbatek na smyczy, mogłam sobie zarzyć tak jak lubię i było wygodnie:) wiem,że bodum ma niezłe sprzęty i jest tam taki dzbanek z filtrem ale nie rozglądałam się za tym, ceny bodum odstraszają:)

      Usuń
    3. To prawda - jeśli chodzi o ceny Bodum...

      Choć jak teraz tam weszłam, to zobaczyłam ładne imbryczki w cenie, którą jeszcze mogłabym przeżyć, gdyby sprzęt był naprawdę porządny i służył mi przez tyle lat, co poprzedni (niecałe 120 zł). Z czasem odkrywam, że lepiej kupić coś droższego, ale dobrej jakości niż co chwile odkupować tanie "beleco". ;-)

      Gdyby tak mieli stacjonarny sklep gdzieś w okolicy, to podeszłabym zobaczyć, na czym polega i jak wygląda ten "filtr" - czy to sitko czy coś tam innego... ;-) No i czy wygląda to na trwałe.

      Usuń
  16. Jestem zadowolona z zaparzacza z Ikei. Jest trwały, łatwo go umyć, ma fajny design :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaparzacz mam z Ikei i świetnie się sprawdza.
    Właśnie siostra sprezentowała mi drugi :)
    Świetnią patelnię ceramiczną kupiłam jakiś czas temu w Biedronce, ale to był chyba tylko taki okazjonalny rzut towaru. Jestem z niej niezmiernie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz z Ikei? I jest Ok? Chyba się tam przejadę!

      Usuń
  18. co do rosyjskich kosmetyków to ja mogę polecić tonik na wypadające włosy z apteczki babci agafii ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. na wypadanie włosów: odżywka (wcierka) Jantar na skalp codziennie:)
    picie drożdży - wiem, że są fe ale skuteczne....

    a na suche włosy może Natura Siberica szampon do włosów suchych odżywienie i coś tam... stosowałam, ale mi za bardzo przyspiesza przetłuszczanie włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kupiłam Jantar! Będę testować zaraz!

      Usuń
  20. Jeśli chodzi o wypadanie włosów to nie miałam z tym dużego problemu, ale np. w okresie jesiennym pomogła mi właśnie odżywka Jantar (wcierana codziennie), szampon Dermena oraz picie soku z natki pietruszki, po którym wyrasta mnóstwo baby hair ;)

    Nie chcę spamować, więc nie wklejam linków, ale jeśli będziesz zainteresowana to daj znać, bo pisałam o wszystkich powyższych rzeczach u siebie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mnie też Jantar pomoże.

      A co do wklejania linków - takie linki "na temat" to żaden spam! Więc zapraszam! :-)

      Usuń
    2. Tu o szamponie Dermena:

      malinka2709.blogspot.com/2012/10/pielegnacja-wosow-jesienna-aktualizacja.html
      http://malinka2709.blogspot.com/2012/02/recenzja-dermena.html

      A tu wspominałam o soku z natki pietruszki:
      http://malinka2709.blogspot.com/2012/07/nowa-pielegnacja-wosow-i-zwiazane-z-tym.html

      Jeśli lubisz smak natki pietruszki to polecam Ci picie tego soku, bo on naprawdę daje fajne efekty;))

      Trzymam za Ciebie kciuki :*

      Usuń
  21. ja mam zwykłe ceramiczne imbryczki, a do zaparzania herbaty używam wyjmowanego siteczka, które jest metalowe, kupiłam w herbaciarni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie u mnie tez się to tak skończy... Choć marzył mi się następca zużytego cuda, które miałam bardzo długo... :-)

      Usuń
  22. Ja na wypadanie polecam Joannę rzepę recenzję masz tutaj http://redhaircontrol.blogspot.com/2013/07/od-kilku-miesiecy-walcze-z-silnym.html

    OdpowiedzUsuń
  23. polecam Ci Kanal Megilounge z yt - ona robila bardzo duzo tych recenzji z kosmetykami rosyjskimi
    przykladowe:
    http://www.youtube.com/watch?v=ZdcQPQVPDXo
    http://www.youtube.com/watch?v=wdLdkFhA1jc
    http://www.youtube.com/watch?v=R-2vaH1oDCg

    OdpowiedzUsuń
  24. hej kochana:)
    wiesz co ja bym proponowała ceramikę bolesławiecką:)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, jest cudna, tylko nie widziałam z siteczkami, ale gdybym dopadła, to nie wahałabym się. :-)

      Usuń
  25. Jeśli chodzi o wypadanie wlosów to słyszałam, że olejek łopianowy sprawdził się u wielu osób, zwłaszcza w połączeniu z lekką zmianą diety. Innych patentów nie znam... A sama chętnie bym zaopatrzyła się w taki zaparzacz do herbaty, piję jej niesamowite ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. co do wypadania, to u mnie najlepiej działała wcierka Kulpol l-102. do kupienia w małych drogeriach albo allegro za jakieś 5 zł. A jeśli chodzi o herbatę, to ostatnio w perfekcyjnej pani domu widziałam takie filtry z patyczkiem, które można włożyć do czajniczka. te akurat były z jana niezbędnego. Tymczasowo to chyba jakieś rozwiązanie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi na wypadanie pomógł olejek łopianowy z czerwoną papryką z Green Pharmacy nakładany na skalp na ok 2 godziny i wcierka Kulpol L-102 wcierana 2 razy dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Na wypadanie włosów to pomogło mi olejowanie ich (używałam Amla i Heenara)oraz zmiana szamponów na te bez SLS-ów :)

    OdpowiedzUsuń