Kalendarze adwentowe

Wpis o kalendarzach adwentowych z kosmetykami cieszy się powodzeniem, a tymczasem pomyślałam sobie, że napiszę o kalendarzach adwentowych – takich tradycyjnych, bo to fajna tradycja.


Co prawda niekoniecznie rdzenna, lokalna i polska, ale ciekawa i sympatyczna. Sama o istnieniu kalendarzy adwentowych dowiedziałam się, kiedy byłam już nastolatką i dostałam coś takiego - z czekoladkami. Oczywiście od razu zostały gremialnie zjedzone. Na raz, bez zastanawiania się, co na który dzień. Ale potem dowiedziałam się, jak to działa i pomyślałam, że to całkiem fajny pomysł.

Teraz oglądam sobie na blogach kalendarze adwentowe, jakie blogerki robią dla swoich dzieci, dla przyjaciół, czy... dla siebie. I aż bym sama taki dla kogoś zrobiła. ;-)

Co prawda adwent już się zaczął i grudzień już się zaczął (kalendarze to raczej odliczanie dni grudnia – do Wigilii ;-)), ale... na upartego zawsze można zacząć od Mikołaja czy innego dowolnego dnia.

To gotowe kalendarze, ale można też zrobić podobne, jeśli ktoś ma zdolności, czas i chęci.

1. / 2. / 3. / 4. / 5. / 6.

1. / 2.  / 3. / 4. / 5. / 6.

Znalazłam jeszcze takie:




Najprostszy sposób na adwentowy kalendarz to schować 24 ciekawe drobiazgi do 24 skrytek / szufladek / pudelek / woreczków. Względnie zawinąć w papier i ponumerować je kolejno.

Co myślicie o tej tradycji? Przyjmie się u nas? Podoba Wam się?


28 komentarzy:

  1. Takie kalendarze to świetna sprawa, najwspanialsza wtedy, gdy w domu są dzieciaczki.... wtedy jest dla nich naprawdę wielka radocha, przy odpakowywaniu paczuszki z każdego kolejnego dnia.... ach.... ten dreszczyk emocji ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się!

      Święta to atrakcje przede wszystkim dla dzieci. :-)

      Usuń
  2. Ja kalendarz adwentowy posiadam i codziennie otwieram jedno okienko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jej! Są tak urocze, że nie wiedziałybyśmy, na który się zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być problem. :-)

      Najlepiej mieć wiele i codziennie kilka niespodzianek!

      Usuń
  4. Piękne są takie kalendarze :) W tym roku nie mam kalendarza adwentowego, może za rok się zdecyduję aby coś takiego mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pamiętam czasy jak się kupowała lub dostawało kalendarze - i się próbowało nie zjeść więcej niż jedną czekoladkę - w moim wykonaniu było to niemożliwe;p te są piękne!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na to już nie załapałam, ale to musi być super!

      Usuń
  6. Też ostatnio podglądałam na Facebooku, blogach, Printeście jakie ludzie mają pomysł na kalendarze adwentowe i jestem zachwycona. Niektóre są naprawdę świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaproponowałam mężowi kalendarz adwentowy, ale stwierdził że nie ma sensu bo i tak by zjadł wszystkie czekladki jednego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiałam takie kalendarze jako dziecko, ale rzadko udawało mi się ograniczyć do czekoladki dziennie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. super te pomysły, kiedyś nawet sama coś takiego w domu miałam ,teraz już wyrosłam trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne, my oczywiście też mamy kalendarze, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie to genialny pomysł - taki kalendarz adwentowy to świetna rzecz :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie nigdy nie pomyślałam, że można zrobić taki kalendarz samemu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja miałam chęć zrobienia w tym roku ale nie wyszło :(
    te kalendarze mega są

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi rodzice dali taki z czekoladkami... kiedy jestem na diecie ;) chyba mój przyszły mąż je zje ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne kiedy w domu są dzieci ;) Kojarzą mi się z materiałowymi "kieszonkami" które były popularne za czasów mojego przedszkola.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten drewniany jest prześliczny!
    Ja w tym roku mam kosmetyczny z Makeup Revolution i czekoladkowy z Kinder. Z obu jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podsunełaś mi ciekawy pomysł na za rok :). Przygotuje coś ekstra dla mojego M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niektórzy mają naprawdę świetne pomysły na kalendarze adwentowe. Bodajże w zeszłym roku Lili zrobiła taki, który strasznie mi się podobał - i jej córce, Róży również :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja w tym roku uszyłam taki kalendarz :)

    OdpowiedzUsuń