Świąteczna kolekcja IKEA – zapowiedź!

Tak, wiem, że jeszcze jest październik, dlatego na razie tylko mała zapowiedź. Więcej zdjęć będzie...


...w grudniu! ;-)
No dobra, może jeszcze w listopadzie? ;-)









Przyznam, że nie przepadam za tą nieco sztuczną „przedświąteczną” atmosfery od 2 listopada. Wolałabym zaczekać do grudnia, żeby „magia świąt” nie spowszedniała jeszcze długo przed Wigilią, ale wiem, że wiele osób czeka na te kolekcję.

Czy już coś wpadło Wam w oko? Chcecie więcej?

(Zdjęcia: IKEA)

54 komentarze:

  1. wybieram się na początku listopada na przedświąteczne przeszpiegi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle w ikei wszystko genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow już?:) cuda! ach z pewnością odwiedzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mikołaje i inne słodycze widziałam już w zeszłym miesiącu w Lidlu. Ozdób co prawda nie widziałam, co nie zmienia faktu, że to wszystko zdecydowanie za wcześnie.
    Ale kolekcja się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wpadło a jakże;) i to niejedno;) u nas w sklepach też już swiatecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. dla ikeomaniaków okres świąteczny to prawdziwa uczta ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne inspiracje..skad TY bierzesz takie foty...cudownosci !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba wybiorę się do Ikei :)
    Mnie nie przeszkadza ten przedświąteczny szał, dodam że w UK w sklepach zaczął się już w od początku października :D a to dopiero przedsmak.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko pod nazwą "pakowanie prezentów" do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie wcześnie będzie ta kolekcja ;p uwielbiam pakować prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej ależ to wszystko piękne, przed świętami wpadam w zakupowy szał, aż się boję

    OdpowiedzUsuń
  12. Torebki do prezentów z pierwszego zdjęcia genialne! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne! Gdzie można znaleźć więcej zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
  14. Z jednej strony świąteczne akcenty od listopada trochę irytują, ale z drugiej... wolę zacząć zabawę z szukaniem prezentów jak najwcześniej, bo im mniej czasu zostaje na mi zakupy tym bardziej jestem zdezorientowana co do ostatecznych wyborów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda że u mnie nie ma Ikei ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi nie przeszkadza, że już w listopadzie pojawiają się ozdoby itd. Mogę dzielić się swoją przedświąteczną euforią i spokojnie mi jeszcze wystarczy ;) Nie mogę się też doczekać Ikeowych cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że do Ikei mam daleko :D Pewnie bym często tam bywała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj pod koniec listopada będę szukać inspiracji dekoracyjnych;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam dokładnie ten sam problem z Vanilla Chai - aromat tego wosku przeszedł na wszystkie pozostałe i nawet przeniesienie go w inne miejsce niewiele dało. A najgorsze jest to, że dostałam ten zapach pod koniec lata, więc jak wiadomo wtedy miałam bzika na punkcie lekkich owocowych i kwiatowych aromatów, a tu taka korzenna moc! Może dlatego od początku go nie polubiłam, a teraz powoli się przekonuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię buszować po IKEI :D

    OdpowiedzUsuń
  21. haha,ale świątecznie się zrobiło ;)) nie za wcześnie ?:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja już się przyzwyczaiłam,że w październiku zaczynają się świąteczne propozycje w sklepach, ale chyba nie czuję jeszcze na tyle klimatu,żeby mi się one podobały :D

    OdpowiedzUsuń
  23. zielone i czerwone = święta :)
    jejku, ja tak dawno w Ikei nie byłam.. wybieram się z mężem do jakiegoś, ale dojechać coś nie możemy ;) może w okresie świątecznym uda się nam wyrwać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ehhh ja też nie znoszę tej chorej atmosfery czyli świąt w supermarketach od października i zakupowego szału w grudniu.. Szczerze mówiąc wydaje mi się, że ludzie tak robią, bo wszyscy tak robią;)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie wszystko wczesnie sie zaczyna, ale juz po Sylwestrze koniec swiatecznych dekoracji i atmosfery :)))
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Już nie mogę się doczekać tego magicznego, przedświątecznego czasu...ahh... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. według mnie szału nie ma, ale to dobrze, bo nie będzie mnie kusiło na kolejny wypad do tej świątyni rozpusty portfelowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mnie w tych świątecznych seriach ikei denerwuje jedno - że znikają równie szybko, co się pojawiają i w grudniu można już chyba zapomnieć o kupieniu papieru do pakowania prezentów itp. a przynajmniej w gdańskiej ikei tak jest;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oooo nie! Kocham Święta, mam świątecznego świra :) Uszczęśliwiłaś mnie tą kolekcją, chodziły słuchy, że już jest dostępna w sklepach. Mam obiecane od chłopa, że zajrzymy tam przed świętami. To nie może się dobrze skończyć :P

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne zwłaszcza pierwsze trzy zdjęcia. Aż czuję święta, będę musiała się wybrać do Ikei :D
    pozdrawiaam

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam świąteczne wystawy, bo zawsze emanują pozytywną energią. :) Choć muszę się zgodzić, że w sklepach wystawiają bożonarodzeniowe kolekcje zbyt wcześnie (np. miesiąc temu w Lidlu widziałam już świąteczne słodycze!) i w ubiegłym roku trochę się przesyciłam. Ale te zdjęcia znów rozbudziły tęsknotę za Bożym Narodzeniem, aż żałuję, że nie mam dogodniejszego dostępu do Ikei, za którą nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetnie zapakowane prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Byłam w sobotę w sklepie Ikea i widziałam część ozdób świątecznych już powystawianych , uwielbiam ten sklep.

    http://milionioliwka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam tak samo jak Ty! Gdyby szaleństwo zaczynało się 1 grudnia to nie miałabym nic przeciwko. Kocham Święta - tą magię, kolory, atmosferę. Dosłownie uwielbiam! Jednak gdy 2 listopada pojawiają się w witrynach ubrane choinki to wymiękam...

    OdpowiedzUsuń
  36. Czym się przejmujesz, mikołaje w tym roku były w sklepach już we wrzesniu :D (to był chyba Lidl)
    Jestem odporna na szaleństwo świąteczne, i dzięki temu do dziś nie zdołało mi ono zepsuć tego klimatu.

    Propozycje Ikei fajne... choć przede wszystkim fajne są te zdjęcia :) Żyrandol z ozdób choinkowych to niezły pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  37. Pięknie... Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja też wolę czekać do grudnia. :D Ale dobrze wiedzieć, ciekawe propozycje. ;p

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj pierwszy raz jestem u ciebie tak szukam sobie inspiracji trochę pobuszowałam u ciebie i mi się spodobało więc będę wracać a i zapraszam do mnie pozdrawiam cieplutko Maria

    OdpowiedzUsuń
  40. zapowiada się fajnie, te opakowania do prezentów z pierwszego zdjęcia mi się podobają :) takie trochę na stare stylizowane, resztą Ikea zawsze spoko :)
    PS:zapraszam do siebie na rozdanie
    www.womanadvice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy mogę powiedzieć że mój portfel ma szczęście bo w tym roku ominie mnie świąteczne szaleństwo

    OdpowiedzUsuń
  42. W tamtym roku bylam w Londynie na samym początku grudnia, a tam już święta pełną gębą :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Na pewno wybiorę się pod koniec listopada po jakieś drobnostki do Ikei :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nieee... jeszcze za wcześnie :) teraz ani to nie cieszy ani nie zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
  45. Jakie inspiracje :) Lubię te święta i jego nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  46. o nie o nie tylko nie ikea! przez ich rozwiązania i fantastyczne pomysły i dodatki zawsze tracę miliony monet :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jutro jadę do Ikei, ale pewnie niczego z tej kolekcji nie będzie. A obrus w kratę mega mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  48. Kolekcja wygląda wybornie!! Polecam zajrzeć teraz do Home& You,tam to mają dopiero cuda!! :))

    OdpowiedzUsuń