Ile jest warta moja twarz? Jest bezcenna! ;-D

Ostatnio na blogach pojawiają się posty pod hasłem "ile warta jest moja twarz?". Ich autorki sumują ceny kosmetyków używanych do codziennego makijażu. W końcu napiszę o tym coś i ja, choć wolałam się od tego trzymać z daleka. ;-)



Z kilku powodów:

1. Myślę, że lepiej tego nie liczyć. ;-)

2. Nie zawsze maluję się tak samo, więc jak to policzę? W zależności od dnia, nastroju, okazji, czasu na makijaż (lub jego brak) używam różnych rzeczy, więc taka "wycena" ciągle by się zmieniała.

3. Większość mojej mineralnej kolekcji pochodzi z czasów, kiedy minerały były tanie. Na dodatek ich sprzedawcy hojnie częstowali próbkami i chętnie dorzucali spore gratisy. No i dolar był duuużo tańszy.


Jak liczyć wartość tych rzeczy? Wykopywać stare rachunki czy przeliczyć ich wartość na obecną? (wtedy wyszłoby mi, że nieźle zainwestowałam, procent zdecydowanie wyższy niż w parabankach :-P).

4. A tak w ogóle to moja twarz jest bezcenna! Jest jaka jest, ale jest moja i nikt więcej takiej nie ma. ;-) Nie sprzedałabym jej za nic. Nie planuję też jej przeróbek. ;-)

Poza tym, co na zdjęciu mam jeszcze błyszczyk i tusz do rzęs oraz próbki w małych torebkach strunowych. :-) No i pędzle, bo minerały tylko pędzlami można nałożyć.


Ale pędzle to temat rzeka i zasługuje na osobny post. Oczywiście jeśli kogoś zainteresują zdjęcia pędzli. Jest ich już dość sporo na blogach, ale wydają mi się przydatne dla osób, które planują zakup pędzla.

42 komentarze:

  1. Ładna kolekcja!
    Chętnie bym sobie je pooglądała z bliska.

    OdpowiedzUsuń
  2. ogólnie w tym tagu chodziło o takie najczęściej używane rzeczy :)
    dla mnie to fajna zabawa była :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę używam różnych rzeczy z tego powyżej. ;-)

      Usuń
  3. piekne zdjecie pedzli:) kolekcja spora, jak sie w niej orientujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jakoś sobie radzę. ;-)

      Usuń
  4. Nigdy się nie zastanawiałam nad tym ile kasy kładę na twarz :)) ale fakt minerały kiedyś były tańsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo tańsze! Jak teraz widzę ceny u polskich dystrybutorów, to... jednak dalej kupowałabym chyba u producentów, jak się dzieli z kimś koszty wysyłki, to nie jest źle. ;-)

      Usuń
  5. Wow!- zaparło mi dech w piesiach na widok tylu minerałów :0 Gdybym teraz chciała zgromadzić takie zapasy, to musiałabym zarezerwować chyba z 1000 zł :((

    Tak bardzo żałuję, że sytuacja z cenami powędrowała w takim kierunku, bo kocham mineralny makijaż!

    Odkąd go stosuję, nie wyobrażam sobie nakładać na twarz jakichkolwiek innych "barw maskujących" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Nie posmarowałabym się już żadnym "fluidem".

      Na pewno nie wydałam na minerały aż tyle. Myślę, że nawet połowy tego nie wydałam na to powyżej + pędzle...

      Ale też nie wiem, czy byłoby to aż tyle warte, chyba nie.

      Usuń
    2. Biorąc pod uwagę aktualną cenę minerałów i pędzli tych marek- niestety uzbierałby się z 1000...

      Zazdroszczę, że zrobiłaś porządne zakupy w odpowiednim dla fanek minerałów czasie ;)

      Usuń
  6. imponująca kolekcja, chciałabym takową posiadac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, mineralna kolekcja robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wowoww, mozna by otworzyc mały sklepik :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bezapelacyjnie nasze dobre samopoczucie spowodowane nieskazitelnym wyglądem (lub przynajmniej szminką na ustach;)) jest bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz wygląd jest bezcenny nawet bez tej szminki. ;-)

      Usuń
  10. Widzę, że mamy zbliżone mineralne zasoby :)))
    Pędzle to temat, który zawsze mnie interesuje także będę wypatrywać notki.

    OdpowiedzUsuń
  11. hahaa your cream collection is really great!!!!

    Follow my blog with Bloglovin
    http://www.facebook.com/elcoffre
    https://twitter.com/elcofre_nicarag
    http://elcoffre.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Una, mogę Cię adoptować z tymi cudeńkami? :D
    Jeeejj, zazdroszczę ilości proszków. Super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      Co prawda chyba jestem od Ciebie starsza, ale co tam? ;-)

      Usuń
  13. sporo masz tych minerałków, mnie jakoś nie przekonują, chyba właśnie przez cenę i brak możliwości wypróbowania przed kupnem... próbki jakie miałam nie trafiły w moje gusta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma możliwości zakupu próbek? Mnie się to nie podoba u Lily Lolo, ale inne firmy chyba nie mają takich pomysłów. Dopiero co sprawiłam sobie próbki nowości z EDM, wiele innych firm też bez problemu udostępnia próbki i można sobie wszystko "mierzyć" do woli. I to na twarzy, a nie, jak w drogeriach "na nadgarstku". ;-)

      Usuń
  14. lovely!

    http://glamourgirl-bg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Hi! Thank you for visiting my blog.. :) Following you now! Kisses from VV!!

    OdpowiedzUsuń
  16. zabierz mnie do swojego kosmetycznego raju <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)
      Ale poza minerałami nie mam jakoś dużo rzeczy. ;-)

      Usuń
  17. I like this post so much: these products are wonderful!
    What about following each other? Cosa mi metto???
    Win 100€ discount coupon on Mia Gioia

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się, trudno zrobić taki rachunek, chyba, żeby podliczyć samą pielęgnację...

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam minerały. :) masz mega kolekcję. :) też miałam dużo, ale z czasem zaczęłam pozbywać się kolorów którym nie wróżyłam przyszłości, rozdałam też mnóstwo na wizażu. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze chętnie czytam o pędzlach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym z połowę tego mieć. A tak w ogóle rozbawił mnie Twój post:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna kolekcja :D Sama swego czasu miałam podobną kolekcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. pokaźne zbiory :) ja wole nie podliczać :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę, że "zjadło" mój komentarz....

    Mamy bardzo podobny zbiór choć u mnie na dłuższą metę podkłady mineralne nie spisały się ale od czasu do czasu dobra sprawa. Za to cienie/bronzery i róże to moi ulubieńcy. Kupowałabym namiętnie nadal, ale stopuje mnie nadmiar kolorówki oraz to, jak bardzo minerały są wydajne.

    Piękna kolekcja i z chęcią podejrzałabym ją z bliska, co Ty na to? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O siebie trzeba dbać, każda z nas inwestuje w kosmetyki, mając nadzieje, że przedłużymy młodość, nie wiem ile w tym prawdy ale inwestuję i JA ;)Gdybym nic nie robiła, chyba miała bym wyrzuty sumienia, świetny blog, piękne zdjęcia, zostaję u Ciebie ;)

    Dziękuję za wizytę na moim blogu ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Ilość kosmetyków na zdjęciu mnie powala:D

    OdpowiedzUsuń