Mieszkaniowa wishlista

O tym, jak urządzimy nowe, większe mieszkanie, gdy w końcu je kupimy, myśleliśmy od dłuższego czasu, więc teraz wiemy, czego chcemy. 


I choć nowe pomysły nadal przychodzą nam do głów i pewnie jeszcze wiele ich będzie, zasadniczy plan się nie zmieni.

W końcu odebraliśmy mieszkanie, a intensywny czas w mojej pracy się skończył. Wtedy znowu przyplątały mi się problemy zdrowotne, ale w końcu jednak będę mogła wziąć się za urządzanie nowej przestrzeni, na co od dawna nie mogłam się doczekać.

Nie jest to tak prosta sprawa, jakby się chciało, bo wszystko od szukania ekipy remontowej, poprzez wszystkie te zakupy i zgrywanie wszystkiego w czasie, aż po wszelkie formalności to ogrom pracy i góra problemów. Ale wykańczanie mieszkania ma też fajne strony: można je sobie urządzić tak, jakby się chciało. :-)

Najfajniejsze jest wymyślanie, jak to wszystko ma wyglądać. Uwielbiam to!

Od dziecka wymyślam sobie, jak będzie wyglądać moje mieszkanie. Kiedyś były to fantazje, potem – gdy dorosłam niektóre zaczęły nabierać realnych kształtów. Oczywiście te moje wyobrażenia przez cały czas się zmieniały. Inny gust (i wiedzę) miałam będąc dzieciakiem niż później, gdy trochę poszerzyły mi się horyzonty. 


Postaram się, aby znalazło się tam jak najwięcej elementów z mojej aktualnej „mieszkaniowej wishlisty”, na której najważniejsze punkty to:

Solidny, duży stół


Duży stół w domu jest dla mnie ważny. Lubię, gdy ludzie siedzą przy stole przy wspólnym posiłku i /lub w czasie spotkań towarzyskich.

IKEA

IKEA

Właściwie każdy wspólny posiłek przy takim stole staje się takim spotkaniem. :-)



Wygodne łóżko 


To po prostu „must have”. Już teraz takie mam, bo urządzając pierwsze mieszkanie marzyliśmy o wygodnym „spaniu”, po latach spania na rozmaitych tapczanach, leżankach, rozkładankach i amerykankach.

IKEA

W nowym mieszkaniu też będzie wygodne łóżko – jeśli się uda, to nawet większe od obecnego. Ważne dla mnie jest to, aby można w nim było wygodnie czytać, bo lubię czytać przed snem.


Prysznic typu „walk in”


Od dawna podobają mi się takie prysznice. Poza tym są bardzo wygodne i praktyczne (i nie trzeba myć wanny, czego nie cierpię). 

Ceramika Paradyż


Garderoba


W nowym mieszkaniu jest łazienka i osobne WC, które postanowiliśmy przerobić na garderobę. Będzie niewielka, ale nikt w domu nie jest kolekcjonerem ubrań i to, co mamy powinno się tam zmieścić. 

IKEA

Zawsze chciałam mieć garderobę, by ograniczyć przestrzeń przeznaczaną na przechowywanie ubrań w innych pomieszczeniach.


Płytki z południa


Płytki marokańskie, hiszpańskie i portugalskie, podobają mi się od dawna. Lubię Hiszpanię i Portugalię (w Maroku nie byłam), a te kafelki to taki charakterystyczny motyw w tych krajach.

LimeLace

Szczególnie podobają mi się płytki czarno-białe i marzy mi się, by znalazły się w nowym mieszkaniu.

Białe kafelki zwane „metro”


Drugi rodzaj kafelków, o których marzę od lat to białe zwane „metro”. Bardzo chciałam położyć je w naszej obecnej łazience w czasie remontu, który robiłam 11 lat temu, ale wtedy nie były tak szeroko dostępne jak teraz. Szukałam ich długo, a gdy znajdowałam, wysokie ceny mnie zniechęcały i mamy takie.

Teraz „wszędzie ich pełno” i do tego w przystępnych cenach. Są ładne i uniwersalne, więc trafiają do wielu domów. Przez to trochę już się opatrzyły na blogach i Instagramie. Ale nadal mi się podobają i nadal ich chcę. :-)

Ceramika Paradyż

Choć już nie do kuchni nad blat, a do łazienki.


Białe meble


Choć na białe kafelki i białe meble wiele osób kręci nosem, nam się podoba biel i będzie ona dominować w nowym mieszkaniu.

IKEA



Toaletka


Po siedmiu latach blogowania o wnętrzach i urodzie nie mam wyjścia. Potrzebuję toaletki. :-)

Oglądam ich setki na Waszych blogach i Instagramie, no i rozbudziłyście we mnie tę potrzebę...

Też chcę, jak te wszystkie piękne i eleganckie dziewczyny, siedzieć sobie przy toaletce, przed lusterkiem, na stylowym krzesełku i niespiesznie się malować, podjadając truskawki z uroczej miseczki. :-)

Melody Maison

No i jakie zdjęcia będzie można robić... Kto ma bloga, ten rozumie, co mam na myśli. ;-)



Podejrzewam, że większość z nas ma taką „mieszkaniową wishlistę” - rzeczy, które chciałoby się mieć w mieszkaniu.

Ciekawa jestem, co znajduje się na Waszych „mieszkaniowych wishlistach”?



37 komentarzy:

  1. Ja w zasadzie dopiero co skończyłam remontować i zmieniać pokój. Znaleźć toaletkę, meble itp. wcale nie jest tak łatwo. Ja dodatkowo jestem niecierpliwa i jak znajdę coś, co mi się podoba i widzę "czas dostawy 21-30 dni" to ręce mi opadają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to!

      I samo to szukanie i decyzje: takie czy takie...

      Ale jednak bardzo to lubię.

      Usuń
  2. Mam południowe płytki i toaletke :) ale nie mam miejsca na garderobę i duży stół, bo też bym chciała... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dobrze, że masz płytki i toaletkę. Ja właśnie nie wiem, czy jednak na toaletkę nie braknie mi miejsca...

      Duży stół musi być, choć u mnie znalezienie miejsca na taki stół, spowoduje wyburzenie ściany. :-)

      Garderoba będzie tylko częściowo moja.

      Usuń
  3. Rozmarzyłam się o takiej łazience. I o garderobie i toaletce 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chciala moj wlasny glam room :) miesjce na ubrania i kometyki :)Oh mrzy mi sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wyższy poziom :-) Ale rzeczywiście, fajnie byłoby mieć takie miejsce.

      Usuń
  5. cóż, pozostaje życzyć bezproblemowej realizacji tych planów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płytki z południa bardzo mi się podobają :)w sumie nie tylko to :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie kolor, dużo kolorów, malowane meble - które nawiasem mówiąc nie podobały mi się wcześniej. Łazienkę mam białą i taką właśnie jak Ty chcesz, ale białe płytki zachodzą żółtawym nalotem z wody, szyba też musi być po każdym prysznicu wycierana czy też woda ściągana gumą. Tak więc mycie wanny czy płytek na podłodze wychodzi na to samo (ja sobie jeszcze zachciałam drobną białą kosteczkę) Wygodne łóżko. Mam nareszcie! I stół także, ale chcę większy. Garderobę będę mieć na dole w pracowni, bo domek niewielki i miejsca raczej brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się na Twoje kolorowe plany! Ciekawa jestem, jak wyjdzie.

      U mnie też będą kolory, ale na białym tle. :-)

      Płytki jasne zawsze w końcu zajdą tym nalotem. Teraz mam takie nad wanną i właściwie trzeba będzie je wymienić, bo już się ich nie domyje po kilku latach. Dlatego teraz przy prysznicu będą kafelki ze wzorkiem, może choć trochę zatuszuje to te przebarwienia?

      Z gumą do ściągania wody z takiego prysznica spotkałam się tylko raz, ok. 10 lat temu. Teraz są lepsze odpływy i robi się spady, z których woda szybko spływa i wysycha. Korzystam czasem z takich pryszniców i nic tam nie trzeba robić, by było czysto, bardzo je lubię właśnie za tę praktyczność.

      Fajnie, że masz wygodne łóżko, to naprawdę świetna sprawa.

      A stół niby też mam, ale chcę większy. Marzy mi się taki z porządnego, litego drewna...

      I zazdroszczę pracowni. :-)))

      Usuń
  8. Oprocz plytek mam wszystko o czym piszesz i sprawdza sie genialnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci dobrze! :-)

      I fajnie, że napisałaś, że się sprawdza. :-)

      Usuń
  9. Na mojej liście do nowego mieszkania były trzy rzeczy: wygodne łóżko (z tych samych powodów co Twoje), toaletka (wiadomo!) i lodówka z dużym zamrażalnikiem i dyspenserem zimnej wody :D Wszystkie zrealizowałam priorytetowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My akurat nie używamy takiego dyspensera i prawie w ogóle nie korzystamy z zamrażarki, więc to jedno odpada z listy.

      Usuń
  10. Białe meble to dla mnie istny hit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też.

      Choć wielu osobom w moim otoczeniu się nie podobają.

      Usuń
  11. Trzymam kciuki za urządzanie się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mieszkaniowa wishlista jest ogromna... :D

    OdpowiedzUsuń
  13. W domu rodzinnym miałam garderobę i w dwóch innych. W obecnym mieszkaniu mogłam wygospodarować trochę miejsca na to pomieszczenie, ale wg mnie duże szafy są wygodniejsze - garderoby są zazwyczaj ciasne, bez okna i mi jakoś żal miejsca na pomieszczenie na ciuchy albo inne graty. Bo garderoby zazwyczaj ładnie wyglądają na IG, gdzie są duże, jasne i wisi tylko kilka wyjściowych ubrać. Jestem ciekawa jakie będą Twoje wrażenia z używania garderoby, bo chyba jestem jedyną osobą, która sobie nie chwiali takiego rozwiązania:D

    Takie prysznice są bardzo ładne i bardzo niepraktyczne wg mnie - ileż raz zalałam hotelowe łazienki z takim prysznicem...Stąd może i mam więcej do mycia o jedną szybę, ale nie zalewam pomieszczenia i nie muszę codziennie wycierać podłogi.

    Życzę cierpliwości w urządzaniu mieszkania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam garderoby. :-) W sumie nawet takiej naprawdę wielkiej szafy nie miałam.

      Pomysł na to, żeby teraz zrobić sobie garderobę wziął nam się stąd, że w mieszkaniu jest osobne WC wielkości szafy. Więc uznaliśmy, że lepiej zrobić tam szafę, skoro mamy jeszcze łazienkę. Takiej garderoby jak u influłencerek na IG nie będę miała, ale chyba szkoda byłoby mi pomieszczenia na taką. Wolałabym pracownię / gabinet. No i nie mam tylu rzeczy. :-)

      Dobrze zrobione prysznice walk-in są praktyczne, ale w hotelach często są byle jakie albo zdezelowane. Sama ostatnio taki miałam - szyba była odklejona i woda wylewała się na zewnątrz, więc łazienka była zalana. Odpływ też jakby przytkany. Przy dobrze zrobionych nie trzeba wycierać podłogi.

      Usuń
    2. Dziękuję za życzenia!

      Usuń
  14. Wygodne, duże łóżko też mi się marzy i na szczęście już czeka na wstawienie do mieszkania! Też będę mieć u siebie takie kafle, ale raczej w kuchni (choć myślę jeszcze nad takimi w kształcie heksagonu), białe (lub jasne) meble i prysznic walk in też u nas będzie.
    Muszę tylko poszukać szyby do prysznica z czarną ramą, bo takie podobają mi się najbardziej :D
    Też muszę zrobić taką wishlistę na bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję łóżka! Naprawdę robi różnicę. :-)

      Kafelki heksagonalne też mi się podobają, ale już nie będę miała przestrzeni, gdzie mogłabym je położyć.

      Też będę szukać ramy prysznica z czarną ramą. Super wyglądają takie ramy!

      Czekam na Twoją wishlistę - lubię takie wpisy! :-)

      Usuń
  15. Piękne inspirację, aż chce się zmian! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. białe meble są genialne, uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chcę biblioteczkę i wygodne łóżko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblioteczka dla mnie też jest ważna, ale u mnie to już raczej biblioteka. Mam bardzo dużo książek (i jeszcze mi mało!). :-)

      Usuń
  19. Takie wnętrza bardzo mi się podobają, ale u mnie w domu wygląda zupełnie inaczej :) Na mojej liście jest ogromna szafa, ale to tylko marzenie, bo nie mam na nią miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam! W końcu się dorobiłam szafy, ale nie aż tak wielkiej. Garderoba będzie większa, ale nie tylko moja. :-)

      Usuń
  20. Będzie pięknie, te plytki są niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  21. U nas deweloper pomyślał o oddzielnej garderobie :) również mamy dodatkowe wc i przez chwilę był pomysł na przerobienie go na pralnie, ale w końcu zrezygnowałam. Łazienka jest duża jak na standardy blokowe, mamy tylko większy prysznic, nie mam wanny, więc miejsca na pralkę jest aż nadto. A jednak dodatkowe miejsca na sikanie się przydaje :D szczególnie jak się ludzi nazjeżdża :DDD
    A o przerabianiu wc na garderobę pierwszy raz słyszę - świetny pomysł :DDDDDDDDD
    Takie kafelki mam w kibelku właśnie :)))) białe i szare.

    Urządzanie mieszkania jest fajne. Mi akurat wypadło na miesiące, kiedy była z córką w szpitalu, więc trochę to było okrojone z emocji i na odległość, ale w innej sytuacji na pewno byłaby to wielka radocha!

    OdpowiedzUsuń