Drożdżowe rogale

Rogale upiekłam według przepisu Kaś z bloga BakeAndTaste, który nieco zmodyfikowałam (uprościłam na miarę moich możliwości).


Przede wszystkim - nie robiłam nadzienia, tylko samo ciasto, bo chciałam sprawdzić, jak wyjdzie (ale już wiem,  że następnym razem pokombinuję z nadzieniem).

Po drugie - nie zrobiłam kruszonki. Nigdy jej nie robiłam. Żyję w przekonaniu, że to strasznie trudne: zrobić kruszonkę.

Po trzecie - nie używałam blendera - wszystko zmieszałam ręcznie.

Dodałam też odrobinę mniej cukru - zwykłego, bo wolę mniej słodkie ciasto.

W efekcie "moja wersja" wyglądała tak:

Składniki:
ok. 500 g mąki pszennej
ok. 30 g świeżych drożdży
ok. 60 g masła 
ok. 50 g cukru
60 ml letniego mleka
2 jajka

Drożdże rozpuściłam w ok 20-30 ml ciepłego mleka z dodatkiem łyżeczki cukru i łyżeczki mąki. Tymczasem zmieszałam jajka, resztę mleka i masło. W tym czasie drożdże wyrosły, więc zmieszałam to wszystko razem, a na koniec dodałam do mąki i zarobiłam ciasto.


Gdy było "gładkie", pozwoliłam mu wyrosnąć, a potem znowu zarobiłam.

Potem uformowałam rogaliki i pozwoliłam im wyrosnąć przez około pół godziny.

Potem, już wyrośnięte wylądowały w piekarniku, gdzie piekły się przez 40 minut w temperaturze 180 stopni.


Pomimo modyfikacji rogale wyszły pyszne.


Dziękuję, Kaś! Twój przepis będzie mocno eksploatowany w mojej kuchni! :-)



27 komentarzy:

  1. o matko, ale piękne i jakie dorodne, muszę koniecznie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. aż się głodna zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż żal, że nie mam piekarnika:) mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają przeapetycznie!
    Uwielbiam rogale, ale muszą mieć nadzienie :)
    A co do kruszonki, to zawsze wydaje mi się najprostsze do przygotowania!

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem jedno - mniam! A kruszonka to czarna magia, szybciej nauczyłam się robić biszkopt, który był dla mnie czymś niemożliwym a kruszonka do dziś mi nie wychodzi:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają wspaniale, a jakie są wielkie! Też bardzo często robię drożdżowe rogaliki, z tym, że zawsze wypełniam je różaną marmoladą, a wierzch posypuję cukrem pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow! ale rogal! no to nieźle:))))))))) chyba trzy dni bym jadła haha:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo zachęcająco wyglądają te zdjęcia...może i ja odważe się zrobic rogale;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są takie... idealne :) Aż mi pociekła ślinka

    OdpowiedzUsuń
  10. wow piękne wyszły! świetny pomysł z wykorzystaniem przepisu właśnie na rogale
    bardzo się cieszę, że przepis podpasował - korzystaj jak najczęściej :D
    ps rogale zaraz podlinkuję w komentarzach u siebie - niech każdy widzi, jakie pyszności wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają pięknie! Jeśli kiedykolwiek skończę swoją dietę chętnie wypróbuję przepis. ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. piekne -takie uwielbiam:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Te je zrobie, są piękne! A kruszona jest najprostsza na świecie :):):) tylko podejmij wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam, nawet bez nadzienia! ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne rogale. :) pewnie smaczniejsze niż ze sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze je zrobić!!! Zwłaszcza, że mam wszystkie składniki potrzebne do ich wykonania w domu, co rzadkos ię zdarza! Haha, w weeekend będa moje!

    OdpowiedzUsuń
  17. no no, wyglądają smakowicie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Drożdżowe ciasto jest najlepsze. :) A rogaliki to już w ogóle wspaniała sprawa. Pięknie wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  19. wzięłam udział w Twoim konkursie na nagłówek, ale w sumie mam już nowy, więc zrezygnuję i ktoś inny będzie miał większe szanse? sama nie wiem... w sumie chciałabym się przekonać, co Ty byś wyczarowała :D nadal jestem chętna ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądają bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. No to zgłodniałam przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale fajne rogale! I ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mniam, a ile ich mniej więcej ulepiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej ilości ciasta - dwie sztuki. :-)

      Usuń
  24. piękne :) i przez Ciebie jeszcze do Kasi trafiłam i zgłębiam te cudowności - uwielbiam kulinarne blogi

    OdpowiedzUsuń